Dzień 4. Lubliniec – Częstochowa. 43 km.

10 lipca 2007 Lubliniec - Sadów - Harbułtowice – Droniowice – Mochała – Hadra - Olszyna - Aleksandria – Pogranicze – Pohulanka – Konopiska – Częstochowa.     Śniadanie było w cenie noclegu. W bardzo ładnym aneksie jadalnym, zjedliśmy bardzo dobre śniadanie, które w połączeniu z promieniami słońca, nastroiło nas pozytywnie do dalszej jazdy. Znieśliśmy bagaże, … Czytaj dalej Dzień 4. Lubliniec – Częstochowa. 43 km.

Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

4 sierpnia 2015 Ślad zapisu w Endomondo.     Do Torunia postanowiliśmy pojechać używając WTR-ki. Po zjedzeniu śniadania w super urządzonej kuchni, w której było oprzyrządowanie do zrobienia wszystkiego, co by do głowy przyszło, ruszyliśmy na most.     Pierwsze tankowanie wody… tuż za mostem.  Oj, jak przydałby się las...     Plan zakładał dojazd do Bobrownik, … Czytaj dalej Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

Dzień 3. Siemiatycze – Terespol. 88,03 km.

20 lipca 2016. Siemiatycze - Mielnik Zabuże - Borsuki - Janów Podlaski - Pratulin - Malowa Góra - Terespol.     Zajazd u Kmicica przygotował nam śniadanko i ruszyliśmy w drogę. Słońce mocne i wiatr też mocny, ale ciągle w plecki. Tak można żyć.     Chcieliśmy wrócić na Green Velo. Siemiatycze leżą nieco z boku. Jechaliśmy … Czytaj dalej Dzień 3. Siemiatycze – Terespol. 88,03 km.

Dzień 2. Hajnówka – Siemiatycze. 92,58 km.

19 lipca 2016. Hajnówka - Czechy Orl.- Kleszczele - Czeremcha - Nurzec - Grabarka Klasztor – Siemiatycze Link do zapisu w Endomondo.      Śniadanko hotelowe, objuczanie rowerów i... w drogę!     Green Velo powitało nas najpierw wydzielonym pasem na chodniku a potem oddzielną, asfaltową ścieżką, wzdłuż szosy nr 685. No po prostu bajka! Pogoda wspaniała, … Czytaj dalej Dzień 2. Hajnówka – Siemiatycze. 92,58 km.

Dzień 7. Ełk – Augustów. 47 km.

Ełk |=|=| Sypitki – Stacze – Borzymy – Bargłów Kościelny – Netta I – Białobrzegi – Augustów. 15 lipca 2006             Rano, po śniadaniu (było przepysznie, szwedzki stół!) ruszyliśmy na dworzec wąskotorówki. Można tam dojechać inną drogą, nie korzystając z przejścia podziemnego, w którym zresztą nie ma zjazdów dla wózków i rowerów. Zakupiliśmy bilety i … Czytaj dalej Dzień 7. Ełk – Augustów. 47 km.

Dzień 8. Rzeszów – Legionowo. 2,5 km.

11 sierpnia 2017     Po pysznym śniadaniu, spakowaliśmy się i zaprowadziliśmy rowery na dworzec kolejowy. Tak było blisko!     Pociąg do Krakowa był przeładowany rowerami. Zanim wysiedliśmy w Krakowie, musiałem pokierować wystawianiem rowerów. Inaczej poszłoby na żywioł i byłaby nerwówka, a tak poszło sprawnie. Wysiadało nas chyba dziesięcioro! Po niecałej godzinie podjechał Pendolino.     … Czytaj dalej Dzień 8. Rzeszów – Legionowo. 2,5 km.

Dzień 7. Przemyśl – Dynów. 53 km.

9 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo.     Hotel jest tuż przy Green Velo, a ta pięknie wiedzie nad Sanem. Naszym pierwszym celem był zamek w Krasiczynie, który był jednak poza szlakiem. Zanim ujechaliśmy pierwsze dwa kilometry, już wyczerpaliśmy nasze zapasy wody. Upał był już niemożebny! Od Dybawki czekał nas baaaardzo długo podjazd. Zanim zaczęła … Czytaj dalej Dzień 7. Przemyśl – Dynów. 53 km.

Dzień 6. Lubaczów – Przemyśl. 71 km.

8 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo     Od rana było już całkiem gorąco. Zjedliśmy hotelowe śniadanie i objuczyliśmy nasze rowery. Przy wymeldowaniu poprosiłem o zniżkę, ze względu na uciążliwe dźwięki w pokoju. I taką otrzymaliśmy. Dlatego wystawiłem Mikroklimatowi dobrą opinię w Google. Za Lubaczowem, trochę trzeba było wytężyć wzrok, by znależć właściwą drogę...   … Czytaj dalej Dzień 6. Lubaczów – Przemyśl. 71 km.

Dzień 5. Lubaczów. 0 km.

7 sierpnia 2017     Zanim zasnęliśmy, musieliśmy się przyzwyczaić do kompresora klimatyzacji, umieszczonego tuż pod… naszym oknem. Nie myślałem, że prosząc o chłodny pokój, dostaniemy pokój z oknem nad kompresorem, chłodzącym inne pomieszczenia lub urządzenia kuchenne. Ale to nie koniec! Pod naszym oknem było także wejście do kuchni. Personel kuchni i hotelu, przed tymi drzwiami, … Czytaj dalej Dzień 5. Lubaczów. 0 km.

Dzień 8. Czymanowo – Oleszno. 49 km.

26 lipca 2005 Czymanowo – Rybno – Kniewo – Bolszewo – Wejherowo – Łobez – Bonin – Zbrojewo – Krzynno – Mielenko Kolonia - Oleszno.     Po śniadanie zszedłem na dół do sklepu. Zrobiliśmy także kanapki na drogę. Uradziliśmy, że wracamy do domu, świętować imieniny Ani. Plan zakładał dojazd do stacji kolejowej w Wejherowie. Wysiadka … Czytaj dalej Dzień 8. Czymanowo – Oleszno. 49 km.