Dzień 6. Złoty Potok – Podzamcze. 36 km.

12 lipca 2007 Potok Złoty - Gorzków - Niegowa - Okupniki - Mirów – Kotowice – Góra Włodawska – Włodowice – Kromołów - Podzamcze    Najfajniejszą osobą spotkaną w Złotym Potoku, była mama właścicielki, babcia która urzekła nas swoją pogodą ducha. Starsza pani, zarówno dziarsko zachwalała walory turystyczne okolicy, jak i sprzedawała towar w sklepie! … Czytaj dalej Dzień 6. Złoty Potok – Podzamcze. 36 km.

Dzień 5. Częstochowa – Potok Złoty. 35 km.

11 lipca 2007 Częstochowa - Olsztyn - Sokole Góry – Zrębice – Krasawa – Bogdaniec - Potok Złoty     Idąc do sklepu, natknąłem się na klatce na kloszarda, który spał na posadzce bez żadnego podkładu. Kupiłem mu nawet bułkę, ale gdy wróciłem, gościa już nie było. Zapewne wyspany, poszedł na śniadanie.            Nasze śniadanie zrobiliśmy … Czytaj dalej Dzień 5. Częstochowa – Potok Złoty. 35 km.

Dzień 4. Lubliniec – Częstochowa. 43 km.

10 lipca 2007 Lubliniec - Sadów - Harbułtowice – Droniowice – Mochała – Hadra - Olszyna - Aleksandria – Pogranicze – Pohulanka – Konopiska – Częstochowa.     Śniadanie było w cenie noclegu. W bardzo ładnym aneksie jadalnym, zjedliśmy bardzo dobre śniadanie, które w połączeniu z promieniami słońca, nastroiło nas pozytywnie do dalszej jazdy. Znieśliśmy bagaże, … Czytaj dalej Dzień 4. Lubliniec – Częstochowa. 43 km.

Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

4 sierpnia 2015 Ślad zapisu w Endomondo.     Do Torunia postanowiliśmy pojechać używając WTR-ki. Po zjedzeniu śniadania w super urządzonej kuchni, w której było oprzyrządowanie do zrobienia wszystkiego, co by do głowy przyszło, ruszyliśmy na most.     Pierwsze tankowanie wody… tuż za mostem.  Oj, jak przydałby się las...     Plan zakładał dojazd do Bobrownik, … Czytaj dalej Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

Dzień 3. Siemiatycze – Terespol. 88,03 km.

20 lipca 2016. Siemiatycze - Mielnik Zabuże - Borsuki - Janów Podlaski - Pratulin - Malowa Góra - Terespol.     Zajazd u Kmicica przygotował nam śniadanko i ruszyliśmy w drogę. Słońce mocne i wiatr też mocny, ale ciągle w plecki. Tak można żyć.     Chcieliśmy wrócić na Green Velo. Siemiatycze leżą nieco z boku. Jechaliśmy … Czytaj dalej Dzień 3. Siemiatycze – Terespol. 88,03 km.

Dzień 2. Hajnówka – Siemiatycze. 92,58 km.

19 lipca 2016. Hajnówka - Czechy Orl.- Kleszczele - Czeremcha - Nurzec - Grabarka Klasztor – Siemiatycze Link do zapisu w Endomondo.      Śniadanko hotelowe, objuczanie rowerów i... w drogę!     Green Velo powitało nas najpierw wydzielonym pasem na chodniku a potem oddzielną, asfaltową ścieżką, wzdłuż szosy nr 685. No po prostu bajka! Pogoda wspaniała, … Czytaj dalej Dzień 2. Hajnówka – Siemiatycze. 92,58 km.

Dzień 7. Ełk – Augustów. 47 km.

Ełk |=|=| Sypitki – Stacze – Borzymy – Bargłów Kościelny – Netta I – Białobrzegi – Augustów. 15 lipca 2006             Rano, po śniadaniu (było przepysznie, szwedzki stół!) ruszyliśmy na dworzec wąskotorówki. Można tam dojechać inną drogą, nie korzystając z przejścia podziemnego, w którym zresztą nie ma zjazdów dla wózków i rowerów. Zakupiliśmy bilety i … Czytaj dalej Dzień 7. Ełk – Augustów. 47 km.

Dzień 8. Rzeszów – Legionowo. 2,5 km.

11 sierpnia 2017     Po pysznym śniadaniu, spakowaliśmy się i zaprowadziliśmy rowery na dworzec kolejowy. Tak było blisko!     Pociąg do Krakowa był przeładowany rowerami. Zanim wysiedliśmy w Krakowie, musiałem pokierować wystawianiem rowerów. Inaczej poszłoby na żywioł i byłaby nerwówka, a tak poszło sprawnie. Wysiadało nas chyba dziesięcioro! Po niecałej godzinie podjechał Pendolino.     … Czytaj dalej Dzień 8. Rzeszów – Legionowo. 2,5 km.

Dzień 7. Przemyśl – Dynów. 53 km.

9 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo.     Hotel jest tuż przy Green Velo, a ta pięknie wiedzie nad Sanem. Naszym pierwszym celem był zamek w Krasiczynie, który był jednak poza szlakiem. Zanim ujechaliśmy pierwsze dwa kilometry, już wyczerpaliśmy nasze zapasy wody. Upał był już niemożebny! Od Dybawki czekał nas baaaardzo długo podjazd. Zanim zaczęła … Czytaj dalej Dzień 7. Przemyśl – Dynów. 53 km.

Dzień 6. Lubaczów – Przemyśl. 71 km.

8 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo     Od rana było już całkiem gorąco. Zjedliśmy hotelowe śniadanie i objuczyliśmy nasze rowery. Przy wymeldowaniu poprosiłem o zniżkę, ze względu na uciążliwe dźwięki w pokoju. I taką otrzymaliśmy. Dlatego wystawiłem Mikroklimatowi dobrą opinię w Google. Za Lubaczowem, trochę trzeba było wytężyć wzrok, by znależć właściwą drogę...   … Czytaj dalej Dzień 6. Lubaczów – Przemyśl. 71 km.

Dzień 5. Lubaczów. 0 km.

7 sierpnia 2017     Zanim zasnęliśmy, musieliśmy się przyzwyczaić do kompresora klimatyzacji, umieszczonego tuż pod… naszym oknem. Nie myślałem, że prosząc o chłodny pokój, dostaniemy pokój z oknem nad kompresorem, chłodzącym inne pomieszczenia lub urządzenia kuchenne. Ale to nie koniec! Pod naszym oknem było także wejście do kuchni. Personel kuchni i hotelu, przed tymi drzwiami, … Czytaj dalej Dzień 5. Lubaczów. 0 km.

Dzień 8. Czymanowo – Oleszno. 49 km.

26 lipca 2005 Czymanowo – Rybno – Kniewo – Bolszewo – Wejherowo – Łobez – Bonin – Zbrojewo – Krzynno – Mielenko Kolonia - Oleszno.     Po śniadanie zszedłem na dół do sklepu. Zrobiliśmy także kanapki na drogę. Uradziliśmy, że wracamy do domu, świętować imieniny Ani. Plan zakładał dojazd do stacji kolejowej w Wejherowie. Wysiadka … Czytaj dalej Dzień 8. Czymanowo – Oleszno. 49 km.