Dzień 9. Cedynia – Szczecin. 94,3 km.

16 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Cedynia – Osinów Dolny - Hohenwutzen – Hohensaaten – Schwedt – Gartz – Mescherin – Staffelde – Neurochlitz- Rosówek - Kołbaskowo - Przecław - Szczecin.     Śniadanie było w cenie pobytu, chociaż marzyło mnie się zjeść posiłek w okolicy pomnika bitwy pod Cedynią. Byłoby tak bardziej … Czytaj dalej Dzień 9. Cedynia – Szczecin. 94,3 km.

Dzień 2. Gryfino Piasek. 46 km.

13 lipca 2011 r. Złamane ... nadzieje. Gryfino - Żórawki - Nowe Czarnowo - Krajnik - Dębogóra - Widuchowa - Ognica - Krajnik Dolny - Dolina Miłości - Zatoń Dolna - Mały Raduń - Piasek - - - - - - Oleszno.     Słoneczko od rana. Jak zwykle więc, tatuś idzie do sklepu po śniadanie. … Czytaj dalej Dzień 2. Gryfino Piasek. 46 km.

Dzień 1. Oleszno Gryfino. 40 km.

12 lipca 2011 r. Oleszno – Drawsko Pomorskie Szczecin – Przecław – Kołbaskowo – Neurochlitz – Staffelde – Mescherin - Gryfino.     Tego dnia rozpoczęliśmy naszą wielką wyprawę rowerową Odra-Nysa.     Jak zwykle prognozy na tegoroczną wyprawę nie były najlepsze. Nie zrażaliśmy się tym jednak, wiedząc z doświadczenia, że zawsze znajdzie się okienko z przychylną … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno Gryfino. 40 km.

Dzień 8. Kostrzyn nad Odrą – Cedynia. 65 km.

15 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Kostrzyn – Sophienthal - Groß Neuendorf – Hohenwutzen – Osinów Dolny - Cedynia     Ten dzień, jeszcze w planach przedwyprawowych, miał nas doprowadzić do wielkich śluz w Niederfinow. Właściwie to nie były śluzy, tylko podnośnie statków czyli wielkie wanny, podnoszone i opuszczane wraz z wodą, w … Czytaj dalej Dzień 8. Kostrzyn nad Odrą – Cedynia. 65 km.

Dzień 7. Słubice – Kostrzyn nad Odrą. 38 km.

14 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Słubice – Frankfurt nad Odrą – Łąka z owcami - Lebus – Kostrzyn nad Odrą.     Zrobiłem poranny obchód przedśniadaniowy, tzn. nie udało się zakupić wszystkich produktów w jednym sklepie. Trochę z powodu niedzieli, a trochę za sprawą życzeń mojej Ani. Odwiedziłem trzy sklepy. Udało się. … Czytaj dalej Dzień 7. Słubice – Kostrzyn nad Odrą. 38 km.

Dzień 6. Gubin – Słubice. 73 km.

13 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Gubin – Guben – Ratzdorf – Neuzelle – Kauksberg - Eisenhüttenstadt – Aurith -  Brieskow – Lossow - Frankfurt – Słubice.    Śniadanie przygotowaliśmy z produktów zakupionych wczoraj w markecie. Było przepyszne. Nie było jeszcze pełnego słońca, choć prognoza kapała upałem. W sumie, dla rowerzysty najlepsza … Czytaj dalej Dzień 6. Gubin – Słubice. 73 km.

Dzień 5. Łęknica – Gubin. 70 km.

12 lipca 2018 r. Łęknica- Bad Muskau – Köbeln – Pusack – Zelz - Forst (Lausitz) – Grießen - Groß Gastrose - Gubin Link widokowy do przejechanej trasy.     Padało od samego rana. Na szczęście śniadanie czekało na nas jedno piętro niżej. Jedliśmy co chcieliśmy i było smaczne.     Łudziliśmy się, że może przestanie padać. … Czytaj dalej Dzień 5. Łęknica – Gubin. 70 km.

Dzień 4. Zgorzelec – Łęknica. 63 km.

11 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Zgorzelec – Göerlitz – Ludwigsdorf – Deschka - Nieder Neundorf - Rothenburg/ Oberlausitz – Steinbach – Podrosche – Werdeck – Pechern – Skerbersdorf – Łęknica     I tu nastąpiła diametralna zmiana. Śniadanie było z nami w pokoju od wczorajszego wieczora. Rankiem tylko zaparzyliśmy herbatkę i przyrządziliśmy … Czytaj dalej Dzień 4. Zgorzelec – Łęknica. 63 km.

Dzień 3. Bogatynia – Zgorzelec. 38 km.

10 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Bogatynia – Działoszyn – Bratków – Krzewina Zorzelecka – Ostritz – Leuba – Hagenwerder – Weinhübel – Görlitz - Zgorzelec     Po śniadanie poszedłem na pieszo. Dzień wcześniej obczailiśmy sklepy i rankiem szedłem „w ciemno”. Kuchnia była wspólna, jak i miejsce do spożywania posiłków. Zaparzyłem herbaty … Czytaj dalej Dzień 3. Bogatynia – Zgorzelec. 38 km.

Dzień 2. Zielona Góra – Bogatynia. 22 km.

09 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy Zielona Góra  Żytawa - Gródek nad Nysą - Luptin - Sieniawka - Białopole - Opolno Zdrój - Bogatynia.      Wyspaliśmy się, że hej! Najlepsze było w tym, że nie musiałem biegać do sklepu po śniadanie, gdyż albowiem, wliczone w cenę było coś, co każdy na śniadanie … Czytaj dalej Dzień 2. Zielona Góra – Bogatynia. 22 km.