Dzień 5. Mikołajki – Wierzbiny. 65 km

13 lipca 2006 Mikołajki – Wierzba – Popielno – Wejsuny – Niedźwiedzi Róg – Karwik – Jedlin – Kociołek Szlachecki – Orzysz – Wierzbiny     Tuż po siódmej rano obudził nas warkot silnika żyłkowej kosiarki do trawy. Najpierw daleki a potem coraz bliższy i coraz bardziej natarczywy. Pomyślałem, że skoro tak, to wstanę i pojadę … Czytaj dalej Dzień 5. Mikołajki – Wierzbiny. 65 km

Dzień 4. Giżycko – Mikołajki. 45 km.

12 lipca 2006 Giżycko - Ruda - Paprotki - Górkło - Olszewo - Woźnica - Mikołajki.     Jeszcze się dzień dobrze nie zaczął a już było gorąco. Spakowaliśmy nasze „uszkodzone i powalone” obozowisko i postanowiliśmy nie martwić rodziców tym zdarzeniem. Byliśmy przekonani, że będą nas namawiać do powrotu, albo do nocowania w kwaterach. Aby uniknąć … Czytaj dalej Dzień 4. Giżycko – Mikołajki. 45 km.

Dzień 3. Giżycko. 0 km.

11 lipca 2006     Oczywiście wszystko to, co w Giżycku można zobaczyć, to trzeba zobaczyć. Turystów od zarąbania i jeszcze więcej miejsc, gdzie można zjeść, wypić, pośpiewać, potańczyć, zagrać w cymbergaja, popływać statkiem, zobaczyć obrotowy most, twierdzę Boyen i zamek oraz przejechać się karuzelą w całkiem odlotowym wesołym miasteczku.             Byliśmy też na plaży na … Czytaj dalej Dzień 3. Giżycko. 0 km.

Dzień 2. Wilamowo – Giżycko. 45 km.

10 lipca 2006    Od Wilamowa na północ drogą brukowaną ale o „dobrych” poboczach dla rowerzystów, dojechaliśmy do drogi asfaltowej (bez poboczy) Kętrzyn-Giżycko. Skręciliśmy na wschód i dojechaliśmy do Kwiedziny, która leży po północnej stronie drogi, oddalona o 150 m.    Polecamy gospodarstwo agroturystyczne w starej, kamiennej stodole, zaadoptowanej na jadalnię na dole i pokoje gościnne na … Czytaj dalej Dzień 2. Wilamowo – Giżycko. 45 km.

Dzień 1. Oleszno – Wilamowo. 39 km.

9 lipca 2006 Oleszno – Ziemsko – Studnica – Podlipce – Winniki – Runowo pomorskie |=|=| Kętrzyn – lotnisko Wilamowo.     Pierwszy etap przewidziany był na 32 km. Wyruszyliśmy godz. 0845. Droga prowadziła z Oleszna, przez Ziemsko, Studnicę, Storkowo, dalej drogą na Węgorzyno, zjazd w lewo na drogę rowerową do Podlipiec, przez Winniki i do … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Wilamowo. 39 km.

Dzień 7. Przemyśl – Dynów. 53 km.

9 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo.     Hotel jest tuż przy Green Velo, a ta pięknie wiedzie nad Sanem. Naszym pierwszym celem był zamek w Krasiczynie, który był jednak poza szlakiem. Zanim ujechaliśmy pierwsze dwa kilometry, już wyczerpaliśmy nasze zapasy wody. Upał był już niemożebny! Od Dybawki czekał nas baaaardzo długo podjazd. Zanim zaczęła … Czytaj dalej Dzień 7. Przemyśl – Dynów. 53 km.

Dzień 6. Lubaczów – Przemyśl. 71 km.

8 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo     Od rana było już całkiem gorąco. Zjedliśmy hotelowe śniadanie i objuczyliśmy nasze rowery. Przy wymeldowaniu poprosiłem o zniżkę, ze względu na uciążliwe dźwięki w pokoju. I taką otrzymaliśmy. Dlatego wystawiłem Mikroklimatowi dobrą opinię w Google. Za Lubaczowem, trochę trzeba było wytężyć wzrok, by znależć właściwą drogę...   … Czytaj dalej Dzień 6. Lubaczów – Przemyśl. 71 km.

Dzień 5. Lubaczów. 0 km.

7 sierpnia 2017     Zanim zasnęliśmy, musieliśmy się przyzwyczaić do kompresora klimatyzacji, umieszczonego tuż pod… naszym oknem. Nie myślałem, że prosząc o chłodny pokój, dostaniemy pokój z oknem nad kompresorem, chłodzącym inne pomieszczenia lub urządzenia kuchenne. Ale to nie koniec! Pod naszym oknem było także wejście do kuchni. Personel kuchni i hotelu, przed tymi drzwiami, … Czytaj dalej Dzień 5. Lubaczów. 0 km.

Dzień 8. Czymanowo – Oleszno. 49 km.

26 lipca 2005 Czymanowo – Rybno – Kniewo – Bolszewo – Wejherowo – Łobez – Bonin – Zbrojewo – Krzynno – Mielenko Kolonia - Oleszno.     Po śniadanie zszedłem na dół do sklepu. Zrobiliśmy także kanapki na drogę. Uradziliśmy, że wracamy do domu, świętować imieniny Ani. Plan zakładał dojazd do stacji kolejowej w Wejherowie. Wysiadka … Czytaj dalej Dzień 8. Czymanowo – Oleszno. 49 km.

Dzień 3. Zwierzyniec – Dębiny. 63 km.

5 sierpnia 2017 Ślad zapisu w Endomondo.     Śniadanie w cenie pobytu powitało nas szwedzkim stołem. Niby fajnie, ale o pomidora, którego zasób został wyczerpany, musiałem poprosić. Obsługa była jakaś niemrawa, a pomiędzy śniadaniowcami trwała wyraźna walka o składniki śniadania! Co rusz, wracał któryś z wyraźnym zadowoleniem na ustach, że udało mu się upolować to, … Czytaj dalej Dzień 3. Zwierzyniec – Dębiny. 63 km.

Dzień 2. Krasnystaw – Zwierzyniec. 58 km.

Dzień 2. Krasnystaw – Zwierzyniec.58 km. Ślad zapisu w Endomondo. 4 sierpnia 2017     Prognoza była dla nas bezlitosna. 28 stopni i wiatr z boku.     Jednak zanim ruszyliśmy w trasę, musiałem zabawić się w Adama Słodowego! Pękła gumka i zgubiłem blokadę od mojej flagi rowerowej. Pomysł na zreperowanie wpadł mi do głowy, zobaczywszy… pasmanterię. … Czytaj dalej Dzień 2. Krasnystaw – Zwierzyniec. 58 km.

Dzień 1. Legionowo – Krasnystaw. 50 km.

Ślad zapisu w Endomondo. 3 sierpnia 2017     No i jak zwykle. Pierwszy dzień jazdy i pierwsze upały. Pociąg z Warszawy do Chełma jechał przez… Siedlce. Był remont na zwykłej trasie. Rowerzystów w wagonie było pięciu. Wagon był nieklimatyzowany i musieliśmy wybierać: przewiew i hałas, albo duszno i ciszej. Jednego i drugiego na dłuższą metę … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Krasnystaw. 50 km.

Dzień 3. Rekowo – Ustka. 73 km.

21 lipca 2005 Rekowo – Nacław – Krytno – Laski – Lejkowo – Sławno – Tyn – Pieszcz – Tyn –Postomino – Duninowo – Ustka     W nocy Ania zmarzła na kość i dobierała ubrania do śpiwora. Obudziliśmy się z zapuchniętymi oczami i ździebko nas szczypało. Nie wiedzieliśmy od czego. Nie zważając na przyczyny, zjedliśmy … Czytaj dalej Dzień 3. Rekowo – Ustka. 73 km.

Dzień 2. Połczyn Zdrój – Rekowo. 52 km.

20 lipca 2005 Połczyn-Zdrój – Ogartowo – Stare Dębno – Tychowo – Tychówko – Tyczewo – Świelino – Dargiń – Grzybnica – Karsina – Osetno – Rekowo     Słońce od samego rana. Śniadanie, zwijanie apartamentów i w drogę. Zrazu asfaltową do Tychowa. Tam czekał na nas, od kiedy się urodziliśmy, Trygław. Leżał sobie i czekał, … Czytaj dalej Dzień 2. Połczyn Zdrój – Rekowo. 52 km.