Dzień 8. Kwidzyn – Malbork. 55 km.

13 lipca 2013 Kwidzyn - Podzamcze - Gurcz - Janowo - Szałwinek - Biała Góra - Piekło - Miłoradz - Stara Kościelnica - Cisy - Malbork     Śniadanie zjedliśmy w hotelu. Nastroje mieliśmy kiepskie, bo padało od samego rana a może nawet nie przestało padać od wczoraj. Nadzieja w tym, że prognoza pokazywała coraz mniejszy … Czytaj dalej Dzień 8. Kwidzyn – Malbork. 55 km.

Dzień 7. Iława – Kwidzyn. 56 km.

12 lipca 2013 Iława - Ząbrowo - Gałdowo - Łęgowo - Pławty Wielkie - Trumiejki - Jaromierz - Wandowo – Kwidzyn     Zakupy na śniadanie zrobiłem nieopodal, idąc po nie nogami.     Przyznam, że nie chciało nam się wyjeżdżać z Iławy. Tak fajnie się mieszkało w tej kwaterze, że moglibyśmy zostać w niej jeszcze jeden … Czytaj dalej Dzień 7. Iława – Kwidzyn. 56 km.

Dzień 6. Ostróda – Iława. 41 km.

11 lipca 2013 Ostróda - Liwa - Zalewo - między Gilami - Ostrów Wielki - Makowo - Tynwałd - Kwiry - Szałkowo – Iława     Dzień nie rozpoczął się wyjątkowo. Chociaż tym razem po śniadanie nie pojechałem rowerem, a poszedłem na pieszo. Było za blisko do sklepów.     Po śniadaniu spakowaliśmy się i w drogę. … Czytaj dalej Dzień 6. Ostróda – Iława. 41 km.

Dzień 5. Olsztyn – Ostróda. 48 km.

10 lipca 2013 Olsztyn - Warkały - Łukta - Tabórz - Szeląg - Czerwona Karczma – Ostróda     W takim upale od samego rana postanowiliśmy, że nie będziemy się zbytnio żyłować i do celu pojedziemy asfaltem. Oczywiście nie najkrótszą drogą ale w miarę mało uczęszczaną. Patrząc na mapę już na pierwszy rzut oka było widać, … Czytaj dalej Dzień 5. Olsztyn – Ostróda. 48 km.

Dzień 4. Olsztyn. 0 km.

9 lipca 2013     Plan na ten dzień odpoczynku był bardzo skomplikowany. Jechać do centrum Olsztyna i zobaczyć to co chcemy, a nie to co się da. Byliśmy w Olsztynie rowerami w 2008 roku i od tego czasu dużo pozostało nam w głowie.     Śniadanie przywiozłem ze sklepu rowerem. Smakowało jak nie wiem co. Zawsze, … Czytaj dalej Dzień 4. Olsztyn. 0 km.

Dzień 3. Szczytno – Olsztyn. 58 km.

8 lipca 2013 Szczytno - Jęcznik - Elganowo - Grzegrzółki - Rusek Wielki - Gąsiorowo - Giławy - Prejłowo - Patryki - Klebark Wielki - Klebark Mały - Olsztyn.     Śniadanie zamówiliśmy dzień wcześniej, w recepcji hotelowej, na konkretną godzinę. Zeszliśmy pięć minut wcześniej. Usiedliśmy przy jedynym nakrytym stole (czyli dla nas) i czekamy. Czekamy, … Czytaj dalej Dzień 3. Szczytno – Olsztyn. 58 km.

Dzień 2. Nidzica – Szczytno. 56 km.

7 lipca 2013 Nidzica - Waszulki - Napiwoda - Koniuszyn - Wikno - Jabłonka - Dłużek – Szczytno.     W niedzielę w Nidzicy świeże pieczywo pojawia się w sklepach około 11.00, więc próbowałem namierzyć coś wczorajszego. Śniadanie zjedliśmy w pokoiku na stoliczku. Wyniosłem rowery z balkonu przed dom (nie było miejsca w szopie dla rowerów, … Czytaj dalej Dzień 2. Nidzica – Szczytno. 56 km.

Dzień 1. Legionowo – Nidzica. 30 km.

6 lipca 2013 Legionowo |=|=| Działdowo - Komoroniki - Kozłowo - Rozdroże – Nidzica   Początkowo mieliśmy jechać w niedzielę, ale w Nidzicy w zamku trwał turniej rycerski. Nasze rumaki rżały cichutko w garażu, domagały się objuczenia i ruszenia w drogę. Toteż gdy w piątek poszedłem rzucić na nie okiem, czy czegoś im nie trza, … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Nidzica. 30 km.

Dzień 3. Iława – Legionowo. 31 km.

17 sierpnia 2014 Iława Warszawa Wschodnia - Legionowo.    Tego dnia do pokonania pozostał nam tylko etap przyjaźni. Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na dworzec kolejowy.     Pociąg przyjechał trochę spóźniony, co nas wcale nie zdziwiło. Wszak czasy Pendolino dopiero nadchodzą.     Załadowaliśmy się do naszego wagonu, zapięliśmy rowery i poszliśmy do naszych, zarezerwowanych miejsc. Oczywiście były zajęte przez … Czytaj dalej Dzień 3. Iława – Legionowo. 31 km.

Dzień 2. Grudziądz – Iława. 76 km.

16 sierpnia 2014 Grudziądz - Rogóźno - Szembruk - Wydrzno - Szynwałd – Butowo - Zawda – Biskupiczki - Kisielice – Ogrodzieniec – Jędrychowo – Stradomno - Iława.      Rodzice nie chcieli byśmy odjeżdżali. Nas jednak wołał zew podróży na dwóch kołach.     Przez Lasek Strzemięciński dojechaliśmy do drugich rodziców. Wpadliśmy dosłownie na … Czytaj dalej Dzień 2. Grudziądz – Iława. 76 km.

Dzień 1. Legionowo – Grudziądz. 63 km.

15 sierpnia 2014 Legionowo Malbork - Węgry - Parpary - Uśnice - Benowo - Jarzębina - Janowo - Pastwa - Korzeniewo – Kwidzyn Grudziądz     Jako, że nasza typowa wakacyjna wyprawa rowerowa w tym roku było nieco inna z powodu skręcenia mojego kolana, to po znacznym usprawnieniu tego właśnie stawu, postanowiliśmy zrobić "dokrętkę". Padło na … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Grudziądz. 63 km.

Dzień 12. Kraków – Oleszno. 21 km.

18 lipca 2007 Kraków Szczecinek  Drawsko Pomorskie - Oleszno.     W ostatnim dniu też miał być upał. Na nasze szczęście, wstaliśmy bardzo wcześnie rano, bo nasz pociąg odjeżdżał skoro świt. Toteż i upał nie zdążył nam dać w kość. Wcześnie rano, pojechaliśmy na kolejowy dworzec główny w Krakowie. Wybraliśmy jednak wersję z targaniem rowerów … Czytaj dalej Dzień 12. Kraków – Oleszno. 21 km.

Dzień 11. Kraków. 0 km.

17 lipca 2007     Od samego rana słońce podgrzewało ścianę namiotu tak, że nie można było w nim wysiedzieć. Szybko pojechaliśmy do miasta.   Po zwiedzaniu Wawelu, przeszliśmy do Smoczej Jamy i do słynnego Smoka Wawelskiego. Na życzenie (za wysłanego SMS), zionął krótkim ogniem. Większość czekała na tego, który pierwszy wyciągnie telefon. Ania wysłała … Czytaj dalej Dzień 11. Kraków. 0 km.

Dzień 10. Kraków. 0 km.

16 lipca 2007     Rankiem stwierdziłem, że utraciłem mojego Leathermana. Wieczorem, zostawiłem go przed namiotem. Oczywiście, że zapomniałem go zabrać do namiotu przez zapomnienie! Była to dla mnie duża strata, gdyż był to prezent od znajomego Amerykanina. Swoją drogą, było to pierwsze pole namiotowe, na którym coś nam zginęło. I dlaczego padło na Kraków… … Czytaj dalej Dzień 10. Kraków. 0 km.