21 lipca 2008 r. Tumiany - Kierzbuń - Nowe Marcinkowo - Rzeck - Biskupiec - Mrągowo. „Lusaj lowelku, lusaj!!!" i „Demokracja - mit czy rzeczywistość?" Śniadanie zjedliśmy w barze. Pyszna jajecznica!!! Jeszcze zrobiliśmy sobie zdjęcie z pewnym panem obok baru w promieniach słońca i ruszyliśmy do Biskupca po oponę. Po drodze stanęliśmy na chwilę … Czytaj dalej Dzień 8. Tumiany – Mrągowo. 22 km.
20 lipca 2008 r. Olsztyn - Klebark Mały - Klebark Wielki - Skajboty - Mokiny - Krupoliny - Kierzliny - Tumiany „Piękne dziewczyny łagodzą temat pękniętej… gumy" Tego dnia promyki słońca zostały w chmurach i obudził nas deszcz. Nie wróżyło dobrze. Dlatego wszystkie rzeczy przenieśliśmy do świetlicy i tam pakowaliśmy się na sucho. Postanowiliśmy … Czytaj dalej Dzień 7. Olsztyn – Tumiany. 36 km.
19 lipca 2008 r. „Zrobiło się lżej" Obudził nas warkot silnika samolotu. Najpierw jeden, potem drugi. Pogoda była ładna i co chwila wzbijał się w powietrze samolot wyciągający szybowce pod majestatyczne chmury opromienione słońcem. To właśnie ten warkot spowodował, że poczułem się wyjątkowo na tym polu. Już mi nic nie przeszkadzało. Postanowiliśmy, że … Czytaj dalej Dzień 6. Olsztyn . 0 km.
18 lipca 2008 r. Stare Jabłonki - Parwółki - Guzowy Piec - Mitelki - Unieszewo - Sząbruk - Naterki - Olsztyn. „Guma nr 2 i dwadzieścia jeden lat temu" Obudziło nas ciepło promieniejącego słońca. Śniadanie przywiozłem rowerem ze sklepu obok dworca i zjedliśmy na polu namiotowym. Spakowaliśmy dobytek i ruszyliśmy starą drogą polno-asfaltową wiodącą … Czytaj dalej Dzień 5. Stare Jabłonki – Olsztyn. 38 km.
17 lipca 2008 r. Wilamowo - Ględy - Wenecja - Słonecznik - Bartężek - Tarda - Szeląg - Warlity Wielkie - Międzylesie - Zwierzewo - Stare Jabłonki. „Ale toboły!?!" Nad ranem popadał deszcz, więc namiot składaliśmy nieco namoczony. Pomimo porannego słońca i jego radosnych promyków, które szybko zaczęły tego dnia operować, na namiocie pozostały … Czytaj dalej Dzień 4. Wilamowo – Stare Jabłonki. 41,3 km.
15 lipca 2008 r. Malbork - Kamienica - Szawałd - Lipinka - Myszewo - Lubatowo - Wierciny - Jazowa-Kępki - Bielnik Drugi - Elbląg. „Płyty jumbo i guma nr 1" W tym promiennym dniu postanowiliśmy trzymać się czerwonego Szlaku Kopernikowskiego, który jak zaznaczono na mapie, miał nas doprowadzić do samego Elbląga. Zjedliśmy śniadanie w … Czytaj dalej Dzień 2. Malbork – Elbląg. 52,5 km.
14 lipca 2008 r. Oleszno - Runowo Pomorskie - Malbork. „Prolog - czasówka" Tego dnia już byliśmy od rana wstępnie spakowani. Całe nasze jednak zdenerwowanie rodziło się z braku wiedzy na temat, jak długo dwa lata temu jechaliśmy rowerami do Runowa. Pociąg mieliśmy o godz. 1140. Do pokonania około 31km ale nie tylko … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Malbork. 32,6 km.
17 lipca 2013 Jurata - Gdynia - Legionowo. Ten dzień zaczął się wyjątkowo. W tym dniu nie jechałem do sklepu. Kanapki do pociągu zostały zrobione wczoraj. Stojąc na peronie kolejowym w Juracie, Ani dokupiła drożdżówki i tak zabezpieczeni, wsiedliśmy do pociągu do Gdyni. Mając trochę czasu w Gdyni, najmłodsza część naszej wyprawy, czyli … Czytaj dalej Dzień 12. Jurata – Legionowo. 3,5 km.
16 lipca 2013 Gdynia - Rewa - Puck - Swarzewo - Władysławowo - Chałupy - Kuźnica - Jastarnia - Jurata. Bez żadnych oporów pojechałem rowerem do najbliższego sklepu. Po śniadanie, oczywiście. Pożegnaliśmy się i pojechaliśmy na północ. Jechaliśmy, wykorzystując ścieżki rowerowe, których w tych okolicach jest sporo. Zatrzymywaliśmy się w urokliwych miejscach … Czytaj dalej Dzień 11. Gdynia – Jurata. 66 km.
15 lipca 2013 Jeździliśmy, a jakże… komunikacją miejską. Poszliśmy na Skwer Kościuszki i na obiad. Wróciliśmy pod wieczór do domu. Pomogłem mojej siostrze usprawnić jej rower. Ktoś założył do 26’ roweru dętkę 28’ i do tego 2.00. Rowerowi mechanicy też zaczynają powoli ściemniać!!!
14 lipca 2013 Malbork |=|=| Gdańsk - Sopot – Gdynia No kto mógł pojechać rano do sklepu? No kto? Po śniadaniu w pokoju, ruszyliśmy z rowerami na dworzec kolejowy. Kupiliśmy bilety na pociąg do Gdyni. Nasz plan obejmował Westerplatte i nocleg u mojej siostry. Ale życie niesie ze sobą niespodzianki. Na dworzec w … Czytaj dalej Dzień 9. Malbork – Gdynia. 39 km.
13 lipca 2013 Kwidzyn - Podzamcze - Gurcz - Janowo - Szałwinek - Biała Góra - Piekło - Miłoradz - Stara Kościelnica - Cisy - Malbork Śniadanie zjedliśmy w hotelu. Nastroje mieliśmy kiepskie, bo padało od samego rana a może nawet nie przestało padać od wczoraj. Nadzieja w tym, że prognoza pokazywała coraz mniejszy … Czytaj dalej Dzień 8. Kwidzyn – Malbork. 55 km.
12 lipca 2013 Iława - Ząbrowo - Gałdowo - Łęgowo - Pławty Wielkie - Trumiejki - Jaromierz - Wandowo – Kwidzyn Zakupy na śniadanie zrobiłem nieopodal, idąc po nie nogami. Przyznam, że nie chciało nam się wyjeżdżać z Iławy. Tak fajnie się mieszkało w tej kwaterze, że moglibyśmy zostać w niej jeszcze jeden … Czytaj dalej Dzień 7. Iława – Kwidzyn. 56 km.