Dzień 2. Opole – jezioro Turawskie. 25 km.

8 lipca 2007 Opole – Kępa – Luboszyce – Kolanowice – Węgry – Kotórz Mały – Turawa – Borowik jezioro Turawskie.            Zaczęliśmy od śniadania w hotelowym pokoju. Zostało nam trochę zapasów jeszcze z domu i aby się nie zmarnowało, postanowiłem zjeść wszystko, co równało się z baaaardzo obfitym śniadaniem! W końcu czekała nas trasa! … Czytaj dalej Dzień 2. Opole – jezioro Turawskie. 25 km.

Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

4 sierpnia 2015 Ślad zapisu w Endomondo.     Do Torunia postanowiliśmy pojechać używając WTR-ki. Po zjedzeniu śniadania w super urządzonej kuchni, w której było oprzyrządowanie do zrobienia wszystkiego, co by do głowy przyszło, ruszyliśmy na most.     Pierwsze tankowanie wody… tuż za mostem.  Oj, jak przydałby się las...     Plan zakładał dojazd do Bobrownik, … Czytaj dalej Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

Dzień 1. Legionowo – Płock. 105 km.

1 sierpnia 2015 Legionowo - Nowy Dwór Mazowiecki - Kazuń - Kamion - Zyck Polski - Nowy Troszyn - Dobrzyków – Płock Pierwszy i drugi ślad w Endomondo.   Cały lipiec padał deszcz! A gdzie tam padał! Po prostu lało! Nie mieliśmy nadziei, że coś się odmieni akurat na nasz urlop, który oboje zaczynaliśmy od 3 … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Płock. 105 km.

Dzień 2. Buszkowo – Solec Kujawski. 41 km.

22 sierpnia 2015 Buszkowo - Łabiszyn - Brzoza - męka przez las - Solec Kujawski. Link do Endomondo     Powrót do domu rozpocząłem z dobrym humorem. Do Brzozy jechało się dobrze, pomimo sporego ruchu na szosie 254, która ma w swojej ofercie poszerzone pobocze. W Brzozie wjechałem w las. I to jest dobre słowo „wjechałem”. … Czytaj dalej Dzień 2. Buszkowo – Solec Kujawski. 41 km.

Dzień 1. Legionowo – Konin – Murczynek. 113 km.

19 sierpnia 2015 Konin - Licheń - Ślesin - Kopydłowo - Gębice - Mogilno - Białożewin - Murczyn – Murczynek Link do zapisu w Endomondo.     Postanowiłem, że na moją ulubioną wieś pojadę rowerem. Chciałem jednak zobaczyć, czy w Licheniu dokończono wielką budowę. Ostatni raz w Licheniu byłem, gdy w Bazylice nie było dachu.     … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Konin – Murczynek. 113 km.

Dzień 1. Wisełka – Międzyzdroje – Wisełka. 25 km.

12 sierpnia 2006     Zapakowaliśmy rowery na samochód i ruszyliśmy nad Morze Bałtyckie, oczekując że dopełnimy nasze wrażenia do poziomu, określanego przeze mnie „tak po samą kreskę". Po wyprawie na Mazury i dojechaniu do granicy z Białorusią, mieliśmy mały niedosyt i dlatego postanowiliśmy dojechać też do granicy z Niemcami, a może i jeszcze dalej.    … Czytaj dalej Dzień 1. Wisełka – Międzyzdroje – Wisełka. 25 km.

Dzień 5. Włodawa – Chełm. 74,5 km.

22 lipca 2016. Ślad zapisu w Endomondo. Włodawa - Okuninka - Żłobek - Sobibór Obóz - Wołczyny - Zbereże - Wola Uhruska - Ruda - Poczekajka - Nowiny - Chełm.     Śniadanie w restauracji hotelowej. Do wyboru jajcówka albo kiełbasa na gorąco. Jedno i drugie bardzo dobre. Pakowanko i rozpoczęliśmy ostatni dzień pedałowania po Green … Czytaj dalej Dzień 5. Włodawa – Chełm. 74,5 km.

Dzień 3. Siemiatycze – Terespol. 88,03 km.

20 lipca 2016. Siemiatycze - Mielnik Zabuże - Borsuki - Janów Podlaski - Pratulin - Malowa Góra - Terespol.     Zajazd u Kmicica przygotował nam śniadanko i ruszyliśmy w drogę. Słońce mocne i wiatr też mocny, ale ciągle w plecki. Tak można żyć.     Chcieliśmy wrócić na Green Velo. Siemiatycze leżą nieco z boku. Jechaliśmy … Czytaj dalej Dzień 3. Siemiatycze – Terespol. 88,03 km.

Dzień 2. Hajnówka – Siemiatycze. 92,58 km.

19 lipca 2016. Hajnówka - Czechy Orl.- Kleszczele - Czeremcha - Nurzec - Grabarka Klasztor – Siemiatycze Link do zapisu w Endomondo.      Śniadanko hotelowe, objuczanie rowerów i... w drogę!     Green Velo powitało nas najpierw wydzielonym pasem na chodniku a potem oddzielną, asfaltową ścieżką, wzdłuż szosy nr 685. No po prostu bajka! Pogoda wspaniała, … Czytaj dalej Dzień 2. Hajnówka – Siemiatycze. 92,58 km.

Dzień 13. Mikołajki – Giżycko. 4 km.

21 lipca 2006 Mikołajki Giżycko Rowery też zaokrętowano.              Wstaliśmy, zwinęliśmy obóz pojechaliśmy do centrum zjeść śniadanie. Skorzystaliśmy z usług lokalu gastronomicznego, tuż przy amfiteatrze. Serwują gotowe śniadania za 10 zł w ramach szwedzkiego stołu. Jakość – może być.             Zaraz po śniadaniu przypłynął nasz statek. Zaokrętowaliśmy się dzięki pomocy uprzejmych marynarzy. Rowery z ładunkami … Czytaj dalej Dzień 13. Mikołajki – Giżycko. 4 km.

Dzień 11 i 12. Mikołajki. 0 km.

19 i 20 lipca 2006      W tych dniach postanowiliśmy po prostu wypoczywać, jak normalni, leniwi turyści. Odwiedziliśmy więc plażę miejską, gdzie musieliśmy rozglądać się nieco dłużej za miejscem do leżenia. W Wagabundzkiej pralce automatycznej wypraliśmy nasze ciuchy. Byliśmy też w hotelu Gołębiewski. Tam Ania odwiedziła Studio Zdrowia i Urody - SPA, po raz pierwszy … Czytaj dalej Dzień 11 i 12. Mikołajki. 0 km.

Dzień 10. Ełk – Mikołajki. 4 km.

18 lipca 2006 Ełk - Mikołajki (szynobusem).             Tego dnia nie miało znaczenia o której wstaniemy. Pociąg do Mikołajek mieliśmy dopiero o 1620. Poszliśmy więc z Pawłem po zakupy na śniadanie, na pieszo. Schodziliśmy prawie cały Ełk w poszukiwaniu śniadania dla Ani. Swoją wczorajszą upartością zasłużyła na wykwintne, polonamiotowe śniadanie.             Przed pociągiem pokręciliśmy się … Czytaj dalej Dzień 10. Ełk – Mikołajki. 4 km.

Dzień 9. Mikaszówka – Ełk. 85 km.

17 lipca 2006 Mikaszówka - Gorczyca - Sucha Rzeczka - Przewięź - Augustów - Kalinowo - Ełk.     Obudziliśmy się wypoczęci jak nigdy. Nie ma co. Spanie na łonie natury nie ma sobie równych. Taka stuprocentowa regeneracja. Przywitał nas kolejny, gorący dzień. Gdy zwijaliśmy obozowisko, koło nas pojawiła się starsza pani z dwoma wiklinowymi koszami … Czytaj dalej Dzień 9. Mikaszówka – Ełk. 85 km.

Dzień 8. Augustów – Rudawka – Mikaszówka. 62 km.

16 lipca 2006 Augustów ~~~~ Studzieniczna – Czarny Młyn – punkty:130,0, 128,5, 127,4, 129,0 i 125,2 – Gruszki – Rudawka – Śluza Kudrynki - Rygol – Mikaszówka.             Gdy wstałem, zaszokowała mnie ilość namiotów, które rozbite zostały w nocy. Musiałem spać jak zabity, skoro nie słyszałem, kiedy je rozstawiali. Natomiast nie mogłem wyjść z podziwu, … Czytaj dalej Dzień 8. Augustów – Rudawka – Mikaszówka. 62 km.