Dzień 10. Kraków. 0 km.

16 lipca 2007     Rankiem stwierdziłem, że utraciłem mojego Leathermana. Wieczorem, zostawiłem go przed namiotem. Oczywiście, że zapomniałem go zabrać do namiotu przez zapomnienie! Była to dla mnie duża strata, gdyż był to prezent od znajomego Amerykanina. Swoją drogą, było to pierwsze pole namiotowe, na którym coś nam zginęło. I dlaczego padło na Kraków… … Czytaj dalej Dzień 10. Kraków. 0 km.

Dzień 9. Ojców – Kraków. 23 km.

15 lipca 2007 Ojców – Biały Kościół – Wielka Wieś – Szyce – Modlnica – Kraków.      I znowu piękna pogoda i upał od samego rana towarzyszył nam do samego Krakowa. Najpierw jechaliśmy ścieżką rowerową, oznaczonym kolorem czerwonym, która biegła raz po prawej, a raz po lewej stronie Prądnika. Widoki – przepiękne!   Obowiązkowo … Czytaj dalej Dzień 9. Ojców – Kraków. 23 km.

Dzień 8. Podzamcze – Ojców. 49 km.

14 lipca 2007  Podzamcze – Pilica – Smoleń - Wolbrom  - Chełm - Trzyciąż - Wielmoża - Pieskowa Skała - Ojców             Śniadanie zjedliśmy w Karczmie Jurajskiej przy głównym placyku. Kelnerka podała nam śniadania w stroju regionalnym i zasmakowało nam niemożebnie. Paweł jednak miał „ósmy dzień” czyli nastrój pod psem i nie chciało mu się … Czytaj dalej Dzień 8. Podzamcze – Ojców. 49 km.

Dzień 7. 0 km. Podzamcze Zawiercie Katowice Chorzów

13 lipca 2017     Po śniadaniu, jako że plany dawno już były zatwierdzone, wyruszyliśmy upolować autobus do Zawiercia. Zeszliśmy do głównego punktu Podzamcza, gdzie zatrzymywały się autobusy linii prywatnych. Podjechał całkiem ładny podmiejski autobus, w którym kierowca pełnił także rolę kanara. Sprzedał nam bilety ze zniżką, która chyba przysługiwała każdemu chętnemu do korzystania z tych … Czytaj dalej Dzień 7. 0 km. Podzamcze Zawiercie Katowice Chorzów

Dzień 6. Złoty Potok – Podzamcze. 36 km.

12 lipca 2007 Potok Złoty - Gorzków - Niegowa - Okupniki - Mirów – Kotowice – Góra Włodawska – Włodowice – Kromołów - Podzamcze    Najfajniejszą osobą spotkaną w Złotym Potoku, była mama właścicielki, babcia która urzekła nas swoją pogodą ducha. Starsza pani, zarówno dziarsko zachwalała walory turystyczne okolicy, jak i sprzedawała towar w sklepie! … Czytaj dalej Dzień 6. Złoty Potok – Podzamcze. 36 km.

Dzień 5. Częstochowa – Potok Złoty. 35 km.

11 lipca 2007 Częstochowa - Olsztyn - Sokole Góry – Zrębice – Krasawa – Bogdaniec - Potok Złoty     Idąc do sklepu, natknąłem się na klatce na kloszarda, który spał na posadzce bez żadnego podkładu. Kupiłem mu nawet bułkę, ale gdy wróciłem, gościa już nie było. Zapewne wyspany, poszedł na śniadanie.            Nasze śniadanie zrobiliśmy … Czytaj dalej Dzień 5. Częstochowa – Potok Złoty. 35 km.

Dzień 4. Lubliniec – Częstochowa. 43 km.

10 lipca 2007 Lubliniec - Sadów - Harbułtowice – Droniowice – Mochała – Hadra - Olszyna - Aleksandria – Pogranicze – Pohulanka – Konopiska – Częstochowa.     Śniadanie było w cenie noclegu. W bardzo ładnym aneksie jadalnym, zjedliśmy bardzo dobre śniadanie, które w połączeniu z promieniami słońca, nastroiło nas pozytywnie do dalszej jazdy. Znieśliśmy bagaże, … Czytaj dalej Dzień 4. Lubliniec – Częstochowa. 43 km.

Dzień 3. j. Turawskie –Lubliniec. 56 km.

9 lipca 2007 Jezioro Turawskie - Dylaki – Ozimek – Krasiejów – Staniszcze Małe – Kolonowskie - Pludry – Łagiewniki Małe – Pawonków -  Lubliniec    Obudziło nas słoneczko i zapach z pobliskiej restauracji. Toaleta, zwinięcie obozu i przepyszna jajecznica w Borowiku, przy ciepłym słoneczku, napełniła nas duuużą energią. Ruszyliśmy więc w stronę Ozimka. Szlak … Czytaj dalej Dzień 3. j. Turawskie –Lubliniec. 56 km.

Dzień 2. Opole – jezioro Turawskie. 25 km.

8 lipca 2007 Opole – Kępa – Luboszyce – Kolanowice – Węgry – Kotórz Mały – Turawa – Borowik jezioro Turawskie.            Zaczęliśmy od śniadania w hotelowym pokoju. Zostało nam trochę zapasów jeszcze z domu i aby się nie zmarnowało, postanowiłem zjeść wszystko, co równało się z baaaardzo obfitym śniadaniem! W końcu czekała nas trasa! … Czytaj dalej Dzień 2. Opole – jezioro Turawskie. 25 km.

Dzień 1. Oleszno – Opole. 12 km.

7 lipca 2007 Oleszno – Drawsko Pomorskie |=|=| Opole.     Nie było już odwrotu, ani miejsca na powątpiewanie. Pogoda nie dopisywała wcale na rowerowe wojaże. Od paru dni padało i zapowiedzi mądrali od pogody nie przynosiły ulgi. Bilety jednak zostały już kupione. Tydzień temu, w Koszalinie. Tym razem nie było żadnych problemów z wytłumaczeniem panu … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Opole. 12 km.

Dzień 12. Gdynia – Legionowo. 13 km.

12 sierpnia 2015     I nadejszła wiekopomna chwiła… Koniec naszej wyprawy rowerowej i powrót do domu. Po raz pierwszy mieliśmy rowery przewozić pociągiem EIP, potocznie zwanym „Spóźniolinem”.   Dojechaliśmy na dworzec Gdynia Główna, a gdy podjechał nasz Pendolinek, załadowaliśmy do niego rowery z sakwami i zajęliśmy miejsca. Trzeba przyznać, że miejsce na rowery nie … Czytaj dalej Dzień 12. Gdynia – Legionowo. 13 km.

Dzień 11. Gdańsk – Gdynia. 49 km.

11 sierpnia 2015 Gdańsk – Sopot – Gdynia. Ślad zapisu  i drugi ślad w Endomondo    Nasz plan zakładał przejazd przez stare miasto w Gdańsku, Westerplatte, przeprawę promową i przejazd promenadą do Sopotu, i wreszcie dojazd do Gdyni. Tym razem z rowerami, przywitaliśmy Neptuna i korzystając z okazji, mostem Siennickim, który był w remoncie i … Czytaj dalej Dzień 11. Gdańsk – Gdynia. 49 km.

Dzień 10. Gniew – Gdańsk. 75 km.

10 sierpnia 2015 Gniew – Ciepłe – Polskie Gronowo – Rybaki – Mała Słońca – Tczew – Koziny – Steblewo – Osice – Wróblewo – Dziewięć Włók – Przejazdowo - Gdańsk Ślad zapisu w Endomondo     Upał przypomniał o sobie już od samego rana. Po bardzo dobrym śniadaniu, wcale nie chciało się nam pedałować. Postanowiliśmy … Czytaj dalej Dzień 10. Gniew – Gdańsk. 75 km.

Dzień 9. Grudziądz – Gniew. 60 km.

9 sierpnia 2015 Grudziądz – Nowa Wieś – Parski – Zakurzewo – Leśniewo – Wielki Wełcz – Rusinowo – Nebrowo Wielkie – Nowy Dwór – Korzeniewo – Betlejem – Nicponia - Gniew Ślad zapisu w Endomondo.     W końcu przyszły chmury i pozwoliły normalnie oddychać Ruszyliśmy ścieżką rowerową przez niemalże cały Grudziądz. Trzeba przyznać, że … Czytaj dalej Dzień 9. Grudziądz – Gniew. 60 km.