Dzień 12. Szczecin – Legionowo. 5 km.

19 lipca 2018 r. Szczecin Poznań Warszawa Legionowo     Śniadanie zjedliśmy w hotelu. Zanim dojechaliśmy do stacji, dokupiliśmy sobie jedzenia na czas podróży. W końcu czekała nas długa podróż.     Nauczeni doświadczeniem podczas wyszukiwania połączeń wraz z przewozem rowerów, nie daliśmy się przekonać na bezpośrednie połączenie ze Świnoujścia do Warszawy, z ograniczoną możliwością przewozu rowerów. … Czytaj dalej Dzień 12. Szczecin – Legionowo. 5 km.

Dzień 11. Szczecin – Świnoujście. 130 km.

18 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Szczecin – Mierzyn – Dołuje – Lubieszyn – Bismark – Blankensee – Pampow – Grünhof – Galsshütte – Hintersee – Ludwigshof – Rieth – Warsin – Bellin – Ueckermünde – Grambin – Mönkebunde – Leopoldshagen – Bugewitz – Kamp – Karnin – Usedom – Paske – … Czytaj dalej Dzień 11. Szczecin – Świnoujście. 130 km.

Dzień 10. Szczecin. 0 km.

17 lipca 2018 r.      Na ten dzień zaplanowaliśmy odpoczynek od siodełek. Chcieliśmy koniecznie odwiedzić nasze stare kąty. Nowością była dla nas Filharmonia szczecińska, ale z powodu prac konserwacyjnych, nie udało się nam jej zwiedzić.     Co warto zobaczyć w Szczecinie? Jest tyle atrakcji, że nie ma sensu wymieniać. Zrobili to już inni. My zaczęliśmy … Czytaj dalej Dzień 10. Szczecin. 0 km.

Dzień 9. Cedynia – Szczecin. 94,3 km.

16 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Cedynia – Osinów Dolny - Hohenwutzen – Hohensaaten – Schwedt – Gartz – Mescherin – Staffelde – Neurochlitz- Rosówek - Kołbaskowo - Przecław - Szczecin.     Śniadanie było w cenie pobytu, chociaż marzyło mnie się zjeść posiłek w okolicy pomnika bitwy pod Cedynią. Byłoby tak bardziej … Czytaj dalej Dzień 9. Cedynia – Szczecin. 94,3 km.

Dzień 2. Gryfino – Piasek. 46 km.

13 lipca 2011 r. Złamane ... nadzieje. Gryfino - Żórawki - Nowe Czarnowo - Krajnik - Dębogóra - Widuchowa - Ognica - Krajnik Dolny - Dolina Miłości - Zatoń Dolna - Mały Raduń - Piasek - - - - - - Oleszno.     Słoneczko od rana. Jak zwykle więc, tatuś idzie do sklepu po śniadanie. … Czytaj dalej Dzień 2. Gryfino – Piasek. 46 km.

Dzień 1. Oleszno – Gryfino. 40 km.

12 lipca 2011 r. Oleszno – Drawsko Pomorskie Szczecin – Przecław – Kołbaskowo – Neurochlitz – Staffelde – Mescherin - Gryfino.     Tego dnia rozpoczęliśmy naszą wielką wyprawę rowerową Odra-Nysa.     Jak zwykle prognozy na tegoroczną wyprawę nie były najlepsze. Nie zrażaliśmy się tym jednak, wiedząc z doświadczenia, że zawsze znajdzie się okienko z przychylną … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Gryfino. 40 km.

Dzień 8. Kostrzyn nad Odrą – Cedynia. 65 km.

15 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Kostrzyn – Sophienthal - Groß Neuendorf – Hohenwutzen – Osinów Dolny - Cedynia     Ten dzień, jeszcze w planach przedwyprawowych, miał nas doprowadzić do wielkich śluz w Niederfinow. Właściwie to nie były śluzy, tylko podnośnie statków czyli wielkie wanny, podnoszone i opuszczane wraz z wodą, w … Czytaj dalej Dzień 8. Kostrzyn nad Odrą – Cedynia. 65 km.

Dzień 7. Słubice – Kostrzyn nad Odrą. 38 km.

14 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Słubice – Frankfurt nad Odrą – Łąka z owcami - Lebus – Kostrzyn nad Odrą.     Zrobiłem poranny obchód przedśniadaniowy, tzn. nie udało się zakupić wszystkich produktów w jednym sklepie. Trochę z powodu niedzieli, a trochę za sprawą życzeń mojej Ani. Odwiedziłem trzy sklepy. Udało się. … Czytaj dalej Dzień 7. Słubice – Kostrzyn nad Odrą. 38 km.

Dzień 6. Gubin – Słubice. 73 km.

13 lipca 2018 r. Link widokowy do przejechanej trasy. Gubin – Guben – Ratzdorf – Neuzelle – Kauksberg - Eisenhüttenstadt – Aurith -  Brieskow – Lossow - Frankfurt – Słubice.    Śniadanie przygotowaliśmy z produktów zakupionych wczoraj w markecie. Było przepyszne. Nie było jeszcze pełnego słońca, choć prognoza kapała upałem. W sumie, dla rowerzysty najlepsza … Czytaj dalej Dzień 6. Gubin – Słubice. 73 km.

Dzień 5. Łęknica – Gubin. 70 km.

12 lipca 2018 r. Łęknica- Bad Muskau – Köbeln – Pusack – Zelz - Forst (Lausitz) – Grießen - Groß Gastrose - Gubin Link widokowy do przejechanej trasy.     Padało od samego rana. Na szczęście śniadanie czekało na nas jedno piętro niżej. Jedliśmy co chcieliśmy i było smaczne.     Łudziliśmy się, że może przestanie padać. … Czytaj dalej Dzień 5. Łęknica – Gubin. 70 km.