Dzień 9. Romankowo – Węgorzewo. 65 km.

15 lipca 2010 r. Romankowo - Lwowiec – Marłuty - Krelikiejmy - Silginy - Modgarby – Krymławki - Radosze - Barciany – Jegławki – Kosakowo - Srokowo – Leśniewo – Trygort - Stawki - Węgorzewo.      Śniadanie zjedliśmy w naszym apartamencie, który miał nieźle wyposażony aneks kuchenny, ze wszystkimi przyborami. Pożegnaliśmy się z prawdziwym żalem. … Czytaj dalej Dzień 9. Romankowo – Węgorzewo. 65 km.

Dzień 6. Głębock – Lidzbark Warmiński. 73 km.

12 lipca 2010 r. Głębock - Jarzeń - Sągnity - Kandyty - Kamińsk - Dęby - Sigajny - Toporzyny - Żywkowo - granica państwa - Gałajny - Sołtysowizna - Górowo Iławeckie - Pieszkowo - Lidzbark Warmiński.          Po śniadanie pojechałem do sklepu. Zanim wyjechaliśmy, wymieniłem u siebie pękniętą szprychę i ruszyliśmy do Jarzenia z nadzieją, … Czytaj dalej Dzień 6. Głębock – Lidzbark Warmiński. 73 km.

Dzień 5. Frombork – Głębock. 52 km.

11 lipca 2010 r. Frombork - Stępień - Braniewo - Rogity - Świętochowo - wiadukt nad S 22 - Gronówko - Krzewno - Krasnolipie - Grzędowo - Lutkowo - Krzekoty - Miłaki - Lelkowo - Głębock.             Obudziło nas słońce świecące niemiłosiernieeee i ogrzewające nasz i tak już rozgrzany namiot. Wyprawiłem się rowerem do sklepu … Czytaj dalej Dzień 5. Frombork – Głębock. 52 km.

Dzień 4. Krynica Morska – Frombork. 5 km.

10 lipca 2010 r. Krynica Morska Zalew Wiślany Frombork.     Na polu namiotowym nie było niestety żadnych siedzisk, więc niejako byliśmy zmuszeni zjeść śniadanie w barze, ale za to pod parasolem. Niestety nie zapamiętaliśmy go jako smacznego.     Ponieważ nasz statek odpływał w południe, postanowiliśmy przenicować się w pobliże portu i poczekać w cieniu, na … Czytaj dalej Dzień 4. Krynica Morska – Frombork. 5 km.

Dzień 2. Sopot – Stegna. 56 km.

8 lipca 2010 r. Sopot - Gdańsk - Wiślinka - Sobieszewo - Świbno - Mikoszewo - Jantar - Stegna.     Namiot zwinęliśmy dość sprawnie, jak na pierwszy raz po tak długiej przerwie. Śniadanie zjedliśmy na polu, korzystając z dobrze zaopatrzonego sklepu i ruszyliśmy do Gdańska, zobaczyć piaskowe figury. 8 zł od osoby i można pooglądać … Czytaj dalej Dzień 2. Sopot – Stegna. 56 km.

Dzień 1. Oleszno – Sopot. 32 km.

7 lipca 2010 Oleszno - Ziemsko - Studnica - Storkowo - Węgorzyno - Runowo Pomorskie Sopot. W tym roku, na długo jeszcze zanim nastał lipiec, fachury od meteorologii wypowiadali się, że będzie on mocno deszczowy. Dlatego zabraliśmy ze sobą mała łopatkę, do okopywania namiotu i kopania rowów odwadniających, jakby co. Także w tym roku, Ania … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Sopot. 32 km.

Dzień 16. Sopot – Oleszno. 51 km.

22 lipca 2009 r. Sopot – Gdańsk Runowo Pomorskie – Węgorzyno – Storkowo - Studnica – Ziemsko – Oleszno Etap Przyjaźni. Ostatni raz zwinęliśmy obóz i skonsumowaliśmy śniadanie na łonie natury. Noo, może do śniadania posłużyliśmy się stolikiem i krzesełkami dostępnymi na polu namiotowym. Dzisiaj mieliśmy wsiąść w pociąg i zakończyć nasze rowerkowanie.     Wróciliśmy … Czytaj dalej Dzień 16. Sopot – Oleszno. 51 km.

Dzień 15. Hel – Sopot. 18 km.

21 lipca 2009 r. Hel - Gdynia - Sopot. Dramatyczny desant. Obudził nas wiatr. Właściwie to był wicher. Poszedłem spojrzeć na zatokę i ... zaniemówiłem. Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to czy w taką zawieruchę pływają statki!!! Na zatoce był sztorm!!!     Spakowawszy nasze obozowisko, podjechaliśmy do upatrzonego dzień wcześniej baru na śniadanie. Nasz … Czytaj dalej Dzień 15. Hel – Sopot. 18 km.

Dzień 14. Odargowo- Hel(l). 69 km.

20 lipca 2009 r. Odargowo – Dębki – Karwia - Jastrzębia Góra – Rozewie – Chłapowo – Cetniewo - Władysławowo – Chałupy – Kuźnica - Jastarnia – Jurata – Bór - Hel(l) Road to Hel(l).     Tym razem od rana była piękna pogoda. Śniadanie, zakupione w sklepie, zjedliśmy w pokoju. Spakowaliśmy się i pożegnaliśmy z … Czytaj dalej Dzień 14. Odargowo- Hel(l). 69 km.

Dzień 13. Odargowo. 0 km.

19 lipca 2009 r. Spotkanie z Diabłem.     Nigdy nie uważałem liczby 13 na pechową. Zawsze przynosiła mi szczęście. Tego jednak, trzynastego dnia podróży, od rana padał rzęsisty deszcz i nie sposób było ruszyć w drogę. Do tego zawiewało całkiem mocno. Postanowiliśmy więc przedłużyć pobyt o jeden dzień. Niestety nasz pokój był już zarezerwowany. Poszedłem … Czytaj dalej Dzień 13. Odargowo. 0 km.