11 kwietnia 2023r. Gdynia Pasłęk. Ponieważ już kiedyś pakowałem rowery do naszego samochodu i mając w tym względzie doświadczenie, to poszło mi to raz-dwa. No może tylko nie mogłem znaleźć oryginalnych blokad hamulców hydraulicznych. Wyciąłem więc z tektury dwie sztuki, a że tektury było więcej, to naciąłem tych blokad na jakieś… 10 lat do przodu. … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Pasłęk 0 km.
18 lipca 2022 r. Tczew - - Gdynia. Minął czas na rowerkowanie w Tczewie. A więc śniadanko, pakowanko i rowerkowanko do dworca. Dojazd rowerem do dworca kolejowego w Tczewie należy do przyjemności. Ścieżki, podjazdy i windy zostały bardzo dobrze zaprojektowane i wykonane. Czekając na pociąg, już na peronie, poszedłem do punktu Lotto, w … Czytaj dalej Dzień 4. Tczew – Gdynia. 12 km.
16 lipca 2022 r. Zanim się obudziliśmy na dobre, Ania zdążyła zrobić parę przepięknych fotek wschodzącego słońca. Było na co popatrzeć. A na dobre obudziły nas odgłosy biegających ludzi. Pod naszym balkonem biegła, truchtała i szła masa ludzi. Jak się okazało, była to cykliczna akcja „Biegający Tczew”. Minęło paręnaście minut i cała kawalkada wracała. … Czytaj dalej Dzień 2. Tczew. 0 km.
15 lipca 2022 r. Gdynia Tczew Tak na „dokrętkę” postanowiliśmy, że pojeździmy jeszcze na rowerach, ale nie wokół komina, tylko ździebko dalej. Padło na Tczew. Z map i internetu wynikało, że będzie to doskonała baza do wypadów w lewo i prawo. Ponieważ z Gdyni do Tczewa pociągów jest co niemiara, to i postanowiliśmy, … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Tczew. 13 km.
16 czerwca 2022 r. Ustka Słupsk Gdynia. Po niesamowicie pysznym, hotelowym śniadaniu, ruszyliśmy w bardziej kolejowy niż rowerowy, powrót do domu. Pojechaliśmy rowerami do początkowej stacji Ustka Uroczysko tylko po to, by wsiąść do pociągu jako pierwsi i mieć luz. Wsiadało nas może z 10 osób. Zero pośpiechu i pełen spokój. Na głównej … Czytaj dalej Dzień 12. Ustka – Gdynia. 11 km.
14-15 czerwca 2022 r. Dokąd pójść latem w Ustce? Dajmy na to, tutaj. Wiele osób zapewne spędzi czas na plaży. Nas jednak nigdy nie kręciło leżenie na piasku. Odpoczywaliśmy od siodełek mocząc tyłki w słonej wodzie hotelowego basenu. W morzu pewnie by też się dało ale z reguły widzieliśmy jedną osobę zażywającą kąpieli. Z … Czytaj dalej Dzień 10 i 11. Ustka. 0 km.
13 czerwca 2022 roku. Słupsk – Strzelino – Strzelinko – Gałęzinowo – Charnowo – Wodnica – Ustka. Ślad etapu tutaj. Wizualizacja etapu tutaj. Nie spaliśmy zbyt dobrze. Ściany cienkie a za ścianą pracownicy. Widocznie nie przepracowywali się, skoro bawili się do późna. Za to hotelowe śniadanie było pierwyj sort! Zanim pojechaliśmy na północ, … Czytaj dalej Dzień 9. Słupsk – Ustka. 27 km.
11 czerwca 2022 r. Sominy – Skoszewo – Prądzonka – Luboń – Sierzywk – Smołdziny – Lipnica – Ostrowite – Borzyszkowy – Łąkie – Łącki Młyn – Brzeźno Szlacheckie – Nowe Brzeźno – Piaszczyna – Zadry – Przęsin – Miastko. Link widokowy do etapu tutaj. Link do śladu etapu tutaj. Noc nie była za … Czytaj dalej Dzień 7. Sominy – Miastko. 56 km.
9 czerwca 2022 r. Nadszedł dzień odpoczynku od siodełka. Ze względu na prognozę pogody, która od wczoraj na dzisiaj pokazywała deszcz przemiennie z deszczykiem, zamierzaliśmy spędzić go na zwiedzaniu Chojnic. Model matematyczny prognozy jednak nie spełnił się i od rana obudziło nas słońce!?! Po śniadaniu, uzbrojeni po zęby w parasole, ruszyliśmy do najbliższego … Czytaj dalej Dzień 5. Charzykowy – Chojnice – Charzykowy. 0 km.
8 czerwca 2022 r. Fojutowo – akwedukt Fojutowo – Leśnictwo Lutom - Koślinka – Uboga – Rytel – Rytel Dworzec – Zapora Mylof – Kłodawa – Klosnowo – Powałki – Jarcewo – Charzykowy. Link do przejechanej trasy na mapy.cz tutaj. Link widokowy do przejechanej trasy tutaj. Obudziły nas jaskółki. Ania stwierdziła, że darły mordę. … Czytaj dalej Dzień 4. Fojutowo – Charzykowy. 39 km.