11 kwietnia 2023r.
Gdynia
Pasłęk.
Ponieważ już kiedyś pakowałem rowery do naszego samochodu i mając w tym względzie doświadczenie, to poszło mi to raz-dwa. No może tylko nie mogłem znaleźć oryginalnych blokad hamulców hydraulicznych. Wyciąłem więc z tektury dwie sztuki, a że tektury było więcej, to naciąłem tych blokad na jakieś… 10 lat do przodu. Okazało się, że tym razem rowery zapakowałem tak dobrze, że ilość miejsca na bagaże zaskoczyła nie tylko mnie, ale także i Annę. No to potem ja byłem zaskoczony skokowym wzrostem liczby bagaży.
Po przyjeździe do Pasłęka i po zalogowaniu się do naszego apartamentu na starym mieście, przyszedł czas na złożenie rowerów. Dla ułatwienia sobie pracy, na sztycach podsiodłowych porobiłem kreski, które szybko pozwoliły ustawić żądaną wysokość siodełka. Natomiast ustawienia kąta podniesienia sztycy pod kierownicą, uwieczniłem na zdjęciu w smartfonie. Toteż montaż poszedł mi tak szybko, że zdziwiony byłem niemożebnie. No i rowery stanęły w oddzielnej rowerowni, co było dla nas dużym plusem. Ten hotel jest zdecydowanie bardzo przyjazny rowerzystom.
Ponieważ pogoda dopisała, poszliśmy na spacer po Pasłęku no i po zakupy rzecz jasna. Obeszliśmy pół miasta, aż nas nogi lekko rozbolały. A że prognoza pogody na jutro i pojutrze była sprzyjająca, no to od jutra zaczną nas zapewne boleć tyłki.
Odkryj więcej z Rowerem z polską flagą
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.