Dzień 1 i 2. Gdynia – Orneta. 0 km.

11 kwietnia 2025 r. Gdynia Orneta W ramach przygotowań do tegorocznej wielkiej wyprawy rowerowej po Szwecji, postanowiliśmy, zresztą jak co roku, nieco się rozkręcić. Wypadło na Ornetę. Dobrze położona i skomunikowana, nadto, posiadająca ciekawe trasy rowerowe wokół. A najważniejsze, że teren nie był zbyt płaski i przypominał nieco te w Skandynawii. Zapakowałem rowery do samochodu, … Czytaj dalej Dzień 1 i 2. Gdynia – Orneta. 0 km.

Hel – Gdynia. 83 km.

14 lipca 2024 r. oraz uaktualnienie z 31 sierpnia 2025 r. Gdynia Hel - Jurata - Jastarnia - Kuźnica - Chałupy - Władysławowo - Łebcz - Swarzewo - Puck - Błądzikowo - Rzucewo - Osłonino - rezerwat Beka - Mosty - Mechelinki - Pierwoszyno - Kosakowo - Gdynia. Już nie pamiętam, które to nasze jednodniowe … Czytaj dalej Hel – Gdynia. 83 km.

Epilog.

Wyprawa po Danii, to był nasz drugi etap "Bałtyckiego koła". Etap za etapem, rok za rokiem i może uda nam się objechać Bałtyk dookoła. Oby tylko InterCity i DB nie psociło nam się się jak w 2024 r. i wcześniej. Dania dla rowerkowców na TIR-ach okazała się być wspaniałym krajem. Trasę, którą pokonaliśmy, zaliczyliśmy do … Czytaj dalej Epilog.

Dzień 11. Szczecin – Gdynia. 9 km.

16 czerwca 2024 r. Szczecin Poznań Gdynia Dzięki miłej obsłudze naszego hoteliku, zapewniono nam śniadanie jako suchy prowiant. Pociąg do Poznania mieliśmy bardzo wcześnie i rano wypiliśmy tylko ciepłą herbatę. Podróż pociągiem do Poznania, przesiadka w Poznaniu i dojazd do Gdyni minął nam bezproblemowo. W tym ostatnim pociągu spotkaliśmy rodzinną, rowerową wyprawę ojca, córki i … Czytaj dalej Dzień 11. Szczecin – Gdynia. 9 km.

Rowerem przez Danię. Prolog

Tego roku, z różnych powodów, planowanie wyprawy rozpocząłem dopiero na miesiąc przed. Na tapet wrzuciliśmy Danię. Dlaczego? Ano urodziło nam się w łbach objechanie Morza Bałtyckiego dookoła. Niestety, nie możemy tego zrobić na raz. Nie mamy tyle urlopu, ale gdy podzielimy to na etapy i na lata, to jest to osiągalne. Liczymy także, że Ruskie … Czytaj dalej Rowerem przez Danię. Prolog

Epilog. 10 km.

20 maja 2024 r. Elbląg Gdynia Ślad przejechanych tras na mapy.com tutaj. Śniadanko, pakowanko i na dworzec żelazny. Tym razem podstawiono najnowocześniejszy skład Newagu - EZT Impuls. Jazda do Gdyni była więc bardzo przyjemna. Jeszcze tylko podjazd na Oksywie i nasz ostatni sprawdzian kondycji dobiegł końca. Byliśmy z siebie zadowoleni i czuliśmy się mocni. Podczas … Czytaj dalej Epilog. 10 km.

Prolog. 10 km.

17 maja 2024 r. Gdynia Elbląg. No i nadszedł czas ostatniego etapu naszych treningów. Ta aktywność miała nas utwierdzić, że do wyprawy rowerowej w tym roku, jesteśmy już dobrze przygotowani. A że przy okazji zobaczymy i zwiedzimy to i owo, to my takie połączenia bardzo lubimy. Tym razem nie miałem problemów z wytypowaniem miejsca na … Czytaj dalej Prolog. 10 km.

Prolog

10 kwietnia 2024 r. Gdynia Starogard Gdański To Ania wymyśliła idealną nazwę na tą wiosenną mini-wyprawę. "Kociewska rozkrętka". Skoro zakończyliśmy zeszły rok małą "Kaszubską dokrętką", to na otwarcie sezonu Ani wyszła "rozkrętka" i mnie również się to spodobało. Skoro wymyśliła nazwę, to ja całą resztę. Usiadłem nad mapą i po dwóch dniach zastanawiania się, ustaliłem … Czytaj dalej Prolog

Dzień 5. Koszalin – Gdynia. 11 km.

19 sierpnia 2023 r. Koszalin Gdynia. W nocy wypadało się do cna. Choć obiekt noclegowy sprawił nam psikusa z parkowaniem naszych rowerów, to trzeba przyznać, że śniadanie było pierwszoklasowe. W sumie cieszyliśmy się, że popedałujemy dziś do domu. Ale zanim do pociągu, pojeździliśmy trochę po Koszalinie, odwiedzając miejsca, które były kiedyś dla nas ważne. No … Czytaj dalej Dzień 5. Koszalin – Gdynia. 11 km.

Dzień 1. Gdynia – Chojnice. 9 km.

15 sierpnia 2023 r. Gdynia  Chojnice.     Ponieważ nasza czerwcowa wyprawa wzdłuż Dunaju nie była dla nas fizycznym wyzwaniem, postanowiliśmy zrobić małą dokrętkę. W 2022 r. bardzo spodobały nam się Bory Tucholskie i Kaszuby. Dlatego chcieliśmy powrócić do naszych pięknych lasów, pagórków, jezior i szutrów. Taka mała wyprawa tylko z tylnymi sakwami. A jeszcze, jakby … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Chojnice. 9 km.

Dzień 12. Wiedeń – Gdynia. 10 km.

18 czerwca 2023 r. Wiedeń  Gdynia.     Z wyprowadzką z hotelu nie było żadnego problemu. Klucz od pokoju wrzuciliśmy do specjalnej skrzyneczki, stojącej w mikrorecepcji. Objuczyliśmy rowery i wyprowadziliśmy dobytek przez automatyczne drzwi, na zewnątrz. O tej godzinie, czujnik reagował tylko na wyjście. Od zewnątrz drzwi nie otwierał. Favoriten o poranku.     Przez pustą o … Czytaj dalej Dzień 12. Wiedeń – Gdynia. 10 km.

Dzień 1. Gdynia – Wiedeń. 9 km.

Gdynia Wiedeń 7 czerwca 2023 r.     Do wyprawy byliśmy przygotowani jak nigdy. Nie tylko wiedzowo, ale i technicznie. Nawet wykupiliśmy ubezpieczenie, choć nie było wybitnie rowerowe. Mieliśmy dosłownie wszystko, co potrzeba do pokonania trasy Pasawa – Wiedeń, nawet w przypadku małej awarii. Od rana byliśmy pozytywnie nastawieni, choć czekała nas 11-godzinna podróż pociągiem.     W … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Wiedeń. 9 km.

Prolog

    Pomysł na wyprawę rowerową wzdłuż Dunaju, podrzucili nam napotkani w Fojutowie inni rowerkowcy. Zasiali, zakiełkowało, a potem dało kwiaty i owoce. Może ten pomysł u innych rowerkowców też padnie na dobry grunt?     Pomysł był o tyle dobry, że z Gdyni do Wiednia kursował bezpośredni pociąg z miejscami do przewozu rowerów.     Zacząłem przeglądać … Czytaj dalej Prolog

Dzień 1. Gdynia – Pasłęk 0 km.

11 kwietnia 2023r. Gdynia    Pasłęk.     Ponieważ już kiedyś pakowałem rowery do naszego samochodu i mając w tym względzie doświadczenie, to poszło mi to raz-dwa. No może tylko nie mogłem znaleźć oryginalnych blokad hamulców hydraulicznych. Wyciąłem więc z tektury dwie sztuki, a że tektury było więcej, to naciąłem tych blokad na jakieś… 10 lat do przodu. … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Pasłęk 0 km.