Dzień 3. Iława – Legionowo. 31 km.

17 sierpnia 2014

Iława lokomotywa Warszawa Wschodnia – Legionowo.

   Tego dnia do pokonania pozostał nam tylko etap przyjaźni. Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na dworzec kolejowy.

    Pociąg przyjechał trochę spóźniony, co nas wcale nie zdziwiło. Wszak czasy Pendolino dopiero nadchodzą.

    Załadowaliśmy się do naszego wagonu, zapięliśmy rowery i poszliśmy do naszych, zarezerwowanych miejsc. Oczywiście były zajęte przez młodzież, która jednak szybko poinformowała nas, że usiadła bo po prostu było wolne.

    Do Warszawy Wschodniej dojechaliśmy z lekkim opóźnieniem. Jak najszybciej dojechaliśmy do ścieżki rowerowej, biegnącej wzdłuż Wisły i skierowaliśmy się na północ, przez Jabłonnę do Legionowa.

    I tak zakończyliśmy naszą Trzydniówkę. Bez strat, z uśmiechem i nowymi doświadczeniami. Tylko dlaczego Kwidzyn po raz drugi przywitał nas deszczem?

    Do zobaczenia na szlaku!


Odkryj więcej z Rowerem z polską flagą

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Dodaj komentarz