20 maja 2024 r. Elbląg Gdynia Ślad przejechanych tras na mapy.com tutaj. Śniadanko, pakowanko i na dworzec żelazny. Tym razem podstawiono najnowocześniejszy skład Newagu - EZT Impuls. Jazda do Gdyni była więc bardzo przyjemna. Jeszcze tylko podjazd na Oksywie i nasz ostatni sprawdzian kondycji dobiegł końca. Byliśmy z siebie zadowoleni i czuliśmy się mocni. Podczas … Czytaj dalej Epilog. 10 km.
19 maja 2024 r. Elbląg - Kępki - Stobna - Nowinki - Marzęcino - depresja - Marzęcino - Orliniec - Solnica - Jazowa - Kazimierzowo - Władysławowo - Elbląg. Po śniadaniu, wpakowaliśmy się na siodełka i tym razem ruszyliśmy w stronę najniższego w Polsce punktu na powierzchni ziemi. Czyli, krótko rzecz ujmując, przed nami niezła … Czytaj dalej Dzień 2. Elbląg – depresja – Elbląg. 46 km.
17 maja 2024 r. Gdynia Elbląg. No i nadszedł czas ostatniego etapu naszych treningów. Ta aktywność miała nas utwierdzić, że do wyprawy rowerowej w tym roku, jesteśmy już dobrze przygotowani. A że przy okazji zobaczymy i zwiedzimy to i owo, to my takie połączenia bardzo lubimy. Tym razem nie miałem problemów z wytypowaniem miejsca na … Czytaj dalej Prolog. 10 km.
14 kwietnia 2024 r. Ślad przejechanych tras na mapy.com tutaj. Dobiegła końca nasza Kociewska rozkrętka. Cel przyzwyczajenia tyłków do siodełka, został osiągnięty. Przy okazji zwiedziliśmy mnóstwo miejsc i dowiedzieliśmy się o rzeczach, o których nie mieliśmy zielonego pojęcia. Że ze Starogardu Gdańskiego pochodzą znane w Polsce osobistości - wiedzieliśmy, ale o planach zdjęciowych do "Krzyżaków" … Czytaj dalej Epilog. 0 km.
13 kwietnia 2024 r. Starogard Gdański - Rywałd - Brzeźno Wielkie - Bukowiec - Brzuśce - Wielgłowy - Narkowy - Bałdowo - Tczew - Rokitki - Śliwiny - Waćmierek - Waćmierz - wzdłuż A1 - Brzeźno Wielkie - Rywałd - Starogard Gdański. Tego dnia czekał nas najdłuższy etap naszej Kociewskiej rozkrętki. Zamierzaliśmy po raz kolejny … Czytaj dalej Dzień 3. Starogard Gd. – Tczew – Starogard Gd. 60 km.
12 kwietnia 2024 r. Starogard Gdański - Owidz - Janowo - Jabłowo - Jabłówko - Grabowiec - Bobowo - Ropuchy - Pelplin - Klonówka - Kolincz - Osada Owidz - Starogard Gdański. Pogoda iście rowerowa! Trochę słoneczka i wiatr nie za duży. Idealnie. Najpierw pojechaliśmy na starogardzki rynek. Niestety, cały zabetonowany, ale sam ratusz przedstawia … Czytaj dalej Dzień 2. Starogard Gd. – Pelplin – Starogard Gd. 40 km.
10 kwietnia 2024 r. Gdynia Starogard Gdański To Ania wymyśliła idealną nazwę na tą wiosenną mini-wyprawę. "Kociewska rozkrętka". Skoro zakończyliśmy zeszły rok małą "Kaszubską dokrętką", to na otwarcie sezonu Ani wyszła "rozkrętka" i mnie również się to spodobało. Skoro wymyśliła nazwę, to ja całą resztę. Usiadłem nad mapą i po dwóch dniach zastanawiania się, ustaliłem … Czytaj dalej Prolog
25 czerwca 2011 r. Łagów – Żelechów – Lubrza – Ługów – Świebodzin – Wilkowo – Nowa Wioska – Żelechów – Łagów. No to jak zwykle. Tatuś rowerkiem do sklepu po świeże... Po śniadaniu na siodełka i w trasę. Tym razem zjechaliśmy w dół, do centrum Łagowa i pod okazałym wiaduktem wspięliśmy się pod … Czytaj dalej Dzień 3. Łagów – Świebodzin. 54 km.
24 czerwca 2011 r. Łagów – Sieniawa – Boryszyn – MRU – Pniewo – Kaława – Kęszyca – Kolonia Kęszyca – Międzyrzec – Pieski – Wielowieś – Góra Bukowiec – Łagówek – Łagów. No to jak zwykle. Tatuś rowerkiem do sklepu po świeże i zakonserwowane bez konserwantów jedzonko. Przy okazji rozgrzewka pęcinek, gdyż albowiem, … Czytaj dalej Dzień 2. Łagów – Międzyrzecz. 61 km.
19 sierpnia 2023 r. Koszalin Gdynia. W nocy wypadało się do cna. Choć obiekt noclegowy sprawił nam psikusa z parkowaniem naszych rowerów, to trzeba przyznać, że śniadanie było pierwszoklasowe. W sumie cieszyliśmy się, że popedałujemy dziś do domu. Ale zanim do pociągu, pojeździliśmy trochę po Koszalinie, odwiedzając miejsca, które były kiedyś dla nas ważne. No … Czytaj dalej Dzień 5. Koszalin – Gdynia. 11 km.
18 sierpnia 2023 r. Bobolice – Głodowa – Rosnowo – Zacisze – Manowo – Bonin – Koszalin. Ślad etapu w mapy.cz, tutaj. W tak bajkowym obiekcie przydarzyło się nam i bajkowe co? Śniadanie! O umówionej godzinie zastaliśmy suto zastawiony stół plus do wyboru jajecznica i coś jeszcze. Nie pamiętam. Może miało dużo cholesterolu, bo … Czytaj dalej Dzień 4. Bobolice – Koszalin. 50 km.