13 czerwca 2023 r. Grein – przeprawa promowa – Wiesen – Hößgang – Freyenstein – Teuch – Donaudorf - Ybbs an der Donau – Sarling – Säusenstein – Diedersdorf – Wallenbach – Krummnußbaum – Pöchlarn - Melk Link do mapy widokowej tutaj. Ślad etapu z mapy.cz do pobrania tutaj. To śniadanie zagnieździło się w naszej … Czytaj dalej Dzień 7. Grein – Melk. 51 km.
12 czerwca 2023 r. Linz – Sankt Georgen an der Gusen – Gusen – Langenstein – Mauthausen – Albern – Obersebern – Au an der Donau – Mitterkirchen im Machland – Ufer - Grein. Link do mapy widokowej tutaj. Ślad etapu do pobrania tutaj. W naszym hotelu zaserwowali nam bardzo dobre śniadanie. Wybraliśmy to, … Czytaj dalej Dzień 6. Linz – Grein. 64 km.
11 czerwca 2023 r. Inzell – Kobling – Wies – Kaiserau – Aschach – Brandstatt – śluza Ottensheim – Ottensheim – Puchenau – Linz. Link do mapy widokowej tutaj. Ślad etapu do pobrania tutaj. W tym zajeździe było coś takiego, co przyciągało i bardzo dobrze się tam czuliśmy. Choć wcale nie był nowoczesny. A … Czytaj dalej Dzień 5. Inzell – Linz. 54 km.
9 czerwca 2023 r. Wiedeń Hbf Pasawa Hbf No to co? Śniadanie w hotelowej restauracji? Oczywiście, że tak! Niby proste, ale musieliśmy się naczekać na uzupełnienie półmisków. Tyle było ludzi. Czekając, słuchaliśmy pary młodych, siedzących obok. Ania obstawiała, że słyszy koreański, a ja że japoński. Zapytałem… Byli z Tajwanu. Sprawnie poszło pakowanie, osakwienie … Czytaj dalej Dzień 3. Wiedeń – Pasawa. 5 km.
8 czerwca 2023 r. Plan na dzień w Wiedniu był bardzo prosty. Hotelowe śniadanie, nabycie karty pre-paid na austriacki internet (mamy telefony na kartę), zwiedzanie Wiednia, rozpoznanie systemu komunikacji, tradycyjny posiłek i powrót do pokoju. Proste? Nie do końca. W Austrii też mają Boże Ciało i sklepy też były zamknięte. Nabyłem więc pakiet euroatlantycki … Czytaj dalej Dzień 2. Wiedeń. 0 km.
Gdynia Wiedeń 7 czerwca 2023 r. Do wyprawy byliśmy przygotowani jak nigdy. Nie tylko wiedzowo, ale i technicznie. Nawet wykupiliśmy ubezpieczenie, choć nie było wybitnie rowerowe. Mieliśmy dosłownie wszystko, co potrzeba do pokonania trasy Pasawa – Wiedeń, nawet w przypadku małej awarii. Od rana byliśmy pozytywnie nastawieni, choć czekała nas 11-godzinna podróż pociągiem. W … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Wiedeń. 9 km.
Pomysł na wyprawę rowerową wzdłuż Dunaju, podrzucili nam napotkani w Fojutowie inni rowerkowcy. Zasiali, zakiełkowało, a potem dało kwiaty i owoce. Może ten pomysł u innych rowerkowców też padnie na dobry grunt? Pomysł był o tyle dobry, że z Gdyni do Wiednia kursował bezpośredni pociąg z miejscami do przewozu rowerów. Zacząłem przeglądać … Czytaj dalej Prolog
11 kwietnia 2023r. Gdynia Pasłęk. Ponieważ już kiedyś pakowałem rowery do naszego samochodu i mając w tym względzie doświadczenie, to poszło mi to raz-dwa. No może tylko nie mogłem znaleźć oryginalnych blokad hamulców hydraulicznych. Wyciąłem więc z tektury dwie sztuki, a że tektury było więcej, to naciąłem tych blokad na jakieś… 10 lat do przodu. … Czytaj dalej Dzień 1. Gdynia – Pasłęk 0 km.
18 lipca 2022 r. Tczew - - Gdynia. Minął czas na rowerkowanie w Tczewie. A więc śniadanko, pakowanko i rowerkowanko do dworca. Dojazd rowerem do dworca kolejowego w Tczewie należy do przyjemności. Ścieżki, podjazdy i windy zostały bardzo dobrze zaprojektowane i wykonane. Czekając na pociąg, już na peronie, poszedłem do punktu Lotto, w … Czytaj dalej Dzień 4. Tczew – Gdynia. 12 km.
16 lipca 2022 r. Zanim się obudziliśmy na dobre, Ania zdążyła zrobić parę przepięknych fotek wschodzącego słońca. Było na co popatrzeć. A na dobre obudziły nas odgłosy biegających ludzi. Pod naszym balkonem biegła, truchtała i szła masa ludzi. Jak się okazało, była to cykliczna akcja „Biegający Tczew”. Minęło paręnaście minut i cała kawalkada wracała. … Czytaj dalej Dzień 2. Tczew. 0 km.