Dzień 3. Suwałki – Wiżajny. 48 km.

7 sierpnia 2012 r.

Suwałki – Bród Stary – Potasznia – Okrągłe – Podwysokie Jeleniewskie – Turtul – Bachanowo – Hańcza – Przełomka – Mierkinie – Kłajpeda – Antosin – Okliny – Mauda – Leszkemie – Bolcie – Wisztyniec – Grzybina – Wiżajny.

    Tak, tak. Zaopatrzeniowiec to ja. Wróciwszy z zakupów, zjedliśmy śniadanie, objuczyliśmy rowery i ruszyliśmy na północny-wschód.

IMG_0153Wiatr wiał z północnego wschodu.

IMG_0156 Nie było więc zbytniej radości!!! Droga asfaltowa do Potaszni odsłoniła nam pierwsze widoki na Suwalszczyznę. I te zabawne, jak remiza i bar piwny w jednym budynku,

IMG_0159jak i te skłaniające do zadumy, przy zniszczonym przystanku autobusowym, przy skrzyżowaniu koło Czerwonego Bagna i Okrągłych, pokazujące pierwszy odległy i piękny horyzont.

    Za Okrągłymi wjechaliśmy na pierwszy szuter. Przecięliśmy asfalt: Malesowizna – Szeszupka i dojechaliśmy do Turtula. Pozostałości starego młyna i spiętrzenia wody Czarnej Hańczy, ukryte w lasku pod niezwykłym wypiętrzeniu terenu. Zostawiłem rower na dole i po ziemnych schodach wspiąłem się na punkt widokowy. Piękny krajobraz rozciągał się na 200 stopni. Takie widoki będą nam towarzyszyć przez najbliższe dni.

      Z Turtula, przez Bachanowo, dojechaliśmy do najgłębszego jeziora w Polsce, Hańczy. Można zawierzyć naukowcom, że jest najgłębsze. Ja jednak postanowiłem sprawdzić to osobiście.

       Zajrzałem więc w czeluście jeziora i…

IMG_0163zobaczyłem dno tak odległe, że tylko mogę potwierdzić wyniki naukowe!!! Polecam tę metodę wszystkim niedowiarkom.

      Zjedliśmy lekki posiłek w pobliskim barze i ruszyliśmy zobaczyć gołoborze. Kamieni może nie jest zbyt dużo, jednak zastanawiające jest, czy przypadkiem ktoś je nie porozrzucał? Na skrzyżowani w Hańczy skręciliśmy w prawo i dojechaliśmy do… Kłajpedy. Zbieżność zbieżnością, zdjęcie zrobić trzeba!!!

IMG_0167

  Koło Wizgorów skręciliśmy w lewo i stanęliśmy na skrzyżowaniu do Bolci Małych. Do dzisiaj pamiętam tamten krajobraz, jeden z piękniejszych, jakie widziałem!!! Suwalszczyzna powitała nas mocno pofałdowanym terenem, ale za to z widokami, jakie można długo jeszcze potem pamiętać!

IMG_0169

    Przejechaliśmy przez Bolcie Małe i dojechaliśmy do szosy. Skręciliśmy w lewo i tak dojechaliśmy do Trójstyku w Wisztyńcu, czyli miejsca, w którym trzy granice państwowe i dwie wojewódzkie miały wspólny punkt. Ale zanim doszliśmy do tego miejsca, trzeba było zapłacić posiadaczom ziemskim opłatę (2 zł od łebka) za przejście przez ich pole, do tego właśnie Trójstyku.

    W punkcie stał granitowy słup z wyrytymi nazwami państw. Widok z tego miejsca nieszczególny. Zastanawiający był jednak brak słupów granicznych z Litwą i wysoki płot z Rosją. Ciekawe, czy płot miał utrudnić wejście czy wyjście?

IMG_0172

    Wsiedliśmy na rowery i asfaltem przez Grzybinę, dojechaliśmy do Wiżajn. Mieliśmy zanocować na półwyspie. Tam, jeszcze w czasie planowania wyprawy, wytropiłem pole namiotowe. Ledwo wjechaliśmy do tej agroturystyki Kalinka na półwyspie, lunęło deszczem. Ania od razu zapytała, czy byłby wolny pokój dla nas. Był, ale powiem szczerze, że wolałbym spać w namiocie w deszczu, niż w tym pokoju. Do dziś nie wiem jak nazwać to miejsce. Pierwsze wrażenie po wjeździe na dziedziniec było bardziej niż dobre. Jednak po wejściu do tzw. pokojów-klitek zastanawiałem się, czy nie uciec do namiotu! Zastanawiała mnie jednak spora ilość ludzi tam wypoczywających. Po krótkich rozmowach, okazało się, że najważniejszym motywem wypoczynku w taki miejscu była cena. Dodatkowo, wyjście z pokojów prowadziło na długi, wspólny balkon. A to powodowało, że natychmiast nawiązywało się znajomości. Ale uwierzcie mi, że były w Polsce przyjemniejsze miejsca za jeszcze niższą cenę, gdzie jednak było czyściej i bardzo schludnie.

      Szybko pojechałem do sklepu po towar na grilla. Grille udostępniali właściciele, choć po deszczu, nasz był pełen wody. Zjedliśmy po kiełbasie i czymś tam jeszcze. Potem rozpoczęliśmy przygotowania do snu. Co ja piszę, do jakiego snu!!! Deski łóżka wrzynały się pod żebra. Świt za oknem powitałem z wielką ulgą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s