Dzień 6. Głębock – Lidzbark Warmiński. 73 km.

12 lipca 2010 r. Głębock - Jarzeń - Sągnity - Kandyty - Kamińsk - Dęby - Sigajny - Toporzyny - Żywkowo - granica państwa - Gałajny - Sołtysowizna - Górowo Iławeckie - Pieszkowo - Lidzbark Warmiński.          Po śniadanie pojechałem do sklepu. Zanim wyjechaliśmy, wymieniłem u siebie pękniętą szprychę i ruszyliśmy do Jarzenia z nadzieją, … Czytaj dalej Dzień 6. Głębock – Lidzbark Warmiński. 73 km.

Dzień 5. Frombork – Głębock. 52 km.

11 lipca 2010 r. Frombork - Stępień - Braniewo - Rogity - Świętochowo - wiadukt nad S 22 - Gronówko - Krzewno - Krasnolipie - Grzędowo - Lutkowo - Krzekoty - Miłaki - Lelkowo - Głębock.             Obudziło nas słońce świecące niemiłosiernieeee i ogrzewające nasz i tak już rozgrzany namiot. Wyprawiłem się rowerem do sklepu … Czytaj dalej Dzień 5. Frombork – Głębock. 52 km.

Dzień 4. Krynica Morska – Frombork. 5 km.

10 lipca 2010 r. Krynica Morska Zalew Wiślany Frombork.     Na polu namiotowym nie było niestety żadnych siedzisk, więc niejako byliśmy zmuszeni zjeść śniadanie w barze, ale za to pod parasolem. Niestety nie zapamiętaliśmy go jako smacznego.     Ponieważ nasz statek odpływał w południe, postanowiliśmy przenicować się w pobliże portu i poczekać w cieniu, na … Czytaj dalej Dzień 4. Krynica Morska – Frombork. 5 km.

Dzień 1. Oleszno – Sopot. 32 km.

7 lipca 2010 Oleszno - Ziemsko - Studnica - Storkowo - Węgorzyno - Runowo Pomorskie Sopot. W tym roku, na długo jeszcze zanim nastał lipiec, fachury od meteorologii wypowiadali się, że będzie on mocno deszczowy. Dlatego zabraliśmy ze sobą mała łopatkę, do okopywania namiotu i kopania rowów odwadniających, jakby co. Także w tym roku, Ania … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Sopot. 32 km.

Dzień 15. Hel – Sopot. 18 km.

21 lipca 2009 r. Hel - Gdynia - Sopot. Dramatyczny desant. Obudził nas wiatr. Właściwie to był wicher. Poszedłem spojrzeć na zatokę i ... zaniemówiłem. Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to czy w taką zawieruchę pływają statki!!! Na zatoce był sztorm!!!     Spakowawszy nasze obozowisko, podjechaliśmy do upatrzonego dzień wcześniej baru na śniadanie. Nasz … Czytaj dalej Dzień 15. Hel – Sopot. 18 km.

Dzień 14. Odargowo- Hel(l). 69 km.

20 lipca 2009 r. Odargowo – Dębki – Karwia - Jastrzębia Góra – Rozewie – Chłapowo – Cetniewo - Władysławowo – Chałupy – Kuźnica - Jastarnia – Jurata – Bór - Hel(l) Road to Hel(l).     Tym razem od rana była piękna pogoda. Śniadanie, zakupione w sklepie, zjedliśmy w pokoju. Spakowaliśmy się i pożegnaliśmy z … Czytaj dalej Dzień 14. Odargowo- Hel(l). 69 km.

Dzień 13. Odargowo. 0 km.

19 lipca 2009 r. Spotkanie z Diabłem.     Nigdy nie uważałem liczby 13 na pechową. Zawsze przynosiła mi szczęście. Tego jednak, trzynastego dnia podróży, od rana padał rzęsisty deszcz i nie sposób było ruszyć w drogę. Do tego zawiewało całkiem mocno. Postanowiliśmy więc przedłużyć pobyt o jeden dzień. Niestety nasz pokój był już zarezerwowany. Poszedłem … Czytaj dalej Dzień 13. Odargowo. 0 km.

Dzień 12. Łeba – Odargowo. 50 km.

18 lipca 2009 r. Łeba - Latarnia Stilo - Lubiatowo - Szklana Huta - Osieczki - Białogóra - Dębki - Odargowo. Piorunem tuż obok!!!     Obudził nas znowu słoneczny dzień. Wiem, że czasami niedobrze jest narzekać ale jak jest czegoś za dużo, to nawet przyjemnie jest troszeczkę pomarudzić. No to pomarudziliśmy na upał od samego … Czytaj dalej Dzień 12. Łeba – Odargowo. 50 km.

Dzień 11. Łeba. 0 km.

17 lipca 2009 r.     Zapewniam Was, że Łebie nigdy nie brakuje atrakcji. Nawet jeśli pada deszcz, można alternatywnie spędzić trzy dni. My, chcieliśmy Pawłowi pokazać najciekawsze miejsca w jeden dzień. Niestety, mogę też śmiało powiedzieć, że jest to także najdroższa nadmorska mieścina, w jakiej nam przyszło wypoczywać!     Postanowiliśmy pojechać na Górę Łącką. Niby … Czytaj dalej Dzień 11. Łeba. 0 km.

Dzień 10. Chmielno – Łeba. 48 km.

16 lipca 2009 r. Chmielno – Kożyczkowo - Mirachowo – Palestyna – Ameryka - Bunkier "Ptasia Wola" – Kobylasz – Linia - Popowo  - Lębork Łeba. Łiki Chłedzo? Guma nr 2 i quiz.     Po śniadanie pojechałem rowerem do sklepu w Zaworach. Mogłem kupić co chciałem, ale niestety nie przyjmowali zapłaty kartami, a jedynie gotówką. … Czytaj dalej Dzień 10. Chmielno – Łeba. 48 km.

Dzień 9. Szarlota- Chmielno. 48 km.

Szarlota – Kościerzyna – Sikorzyno – Szymbark – Wieżyca – Piekło – Niebo - Kolano – Ostrzyce – Brodnica Dolna - Złota Góra – Ręboszewo - Zawory – Chmielonko - Chmielno – Zawory. 15 lipca 2009 r. Błędnikiem po oczach.     Tego dnia mieliśmy się rozstać. Nasz team dzielił się znowu na dwie drużyny. Krzysiek … Czytaj dalej Dzień 9. Szarlota- Chmielno. 48 km.

Dzień 8. Bytów – Szarlota. 60 km.

14 lipca 2009 r. Bytów – Pomysk Wielki – Pomysk Mały - Soszyca – Żukówko - Jamno – Parchowo - Parchowski Młyn – Zdunowice – Ogonki - Gostomie – Wieprznica - Szarlota. Katastrofa wypadkowa.     Zrobienie śniadaniowych zakupów wypadło na mnie. A może sam chciałem? Nie pamiętam. Zjedliśmy w świetlicy. Potem dowiedzieliśmy się, że mogliśmy … Czytaj dalej Dzień 8. Bytów – Szarlota. 60 km.

Dzień 5. Ustka. 0 km.

11 lipca 2009 r. The Best Team.     Właśnie w Ustce nasz team miał się rozrosnąć. Ale zanim, konieczne było dokonanie niezbędnych napraw. Udaliśmy się więc do sklepu rowerowego. Tak się złożyło, że to był ten sam sklep, w którym parę lat wcześniej zakupiłem pompkę do roweru i która z nami od tamtego lata podróżuje, … Czytaj dalej Dzień 5. Ustka. 0 km.

Dzień 3. Mielno – Darłówko 42 km.

9 lipca 2009 r. Mielno – Unieście – Łazy – Iwięcino – Bielkowo – Dąbki – Bobolin - Darłówek "Drogą dla miejscowych".     I znowu upał od samego rana. Za to z niesamowicie silnym wiatrem, który na jeziorze Jamno popędzał zgrzywiałe i spore fale. Na szczęście dla nas, gnał je na wschód.     Śniadanie zakupione … Czytaj dalej Dzień 3. Mielno – Darłówko 42 km.