Dzień 1. Oleszno – Malbork. 32,6 km.

14 lipca 2008 r. Oleszno - Runowo Pomorskie - Malbork. „Prolog - czasówka"     Tego dnia już byliśmy od rana wstępnie spakowani. Całe nasze jednak zdenerwowanie rodziło się z braku wiedzy na temat, jak długo dwa lata temu jechaliśmy rowerami do Runowa. Pociąg mieliśmy o godz. 1140.     Do pokonania około 31km ale nie tylko … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Malbork. 32,6 km.

Dzień 8. Kwidzyn – Malbork. 55 km.

13 lipca 2013 Kwidzyn - Podzamcze - Gurcz - Janowo - Szałwinek - Biała Góra - Piekło - Miłoradz - Stara Kościelnica - Cisy - Malbork     Śniadanie zjedliśmy w hotelu. Nastroje mieliśmy kiepskie, bo padało od samego rana a może nawet nie przestało padać od wczoraj. Nadzieja w tym, że prognoza pokazywała coraz mniejszy … Czytaj dalej Dzień 8. Kwidzyn – Malbork. 55 km.

Dzień 7. Iława – Kwidzyn. 56 km.

12 lipca 2013 Iława - Ząbrowo - Gałdowo - Łęgowo - Pławty Wielkie - Trumiejki - Jaromierz - Wandowo – Kwidzyn     Zakupy na śniadanie zrobiłem nieopodal, idąc po nie nogami.     Przyznam, że nie chciało nam się wyjeżdżać z Iławy. Tak fajnie się mieszkało w tej kwaterze, że moglibyśmy zostać w niej jeszcze jeden … Czytaj dalej Dzień 7. Iława – Kwidzyn. 56 km.

Dzień 3. Szczytno – Olsztyn. 58 km.

8 lipca 2013 Szczytno - Jęcznik - Elganowo - Grzegrzółki - Rusek Wielki - Gąsiorowo - Giławy - Prejłowo - Patryki - Klebark Wielki - Klebark Mały - Olsztyn.     Śniadanie zamówiliśmy dzień wcześniej, w recepcji hotelowej, na konkretną godzinę. Zeszliśmy pięć minut wcześniej. Usiedliśmy przy jedynym nakrytym stole (czyli dla nas) i czekamy. Czekamy, … Czytaj dalej Dzień 3. Szczytno – Olsztyn. 58 km.

Dzień 3. Iława – Legionowo. 31 km.

17 sierpnia 2014 Iława |=|=| Warszawa Wschodnia - Legionowo.    Tego dnia do pokonania pozostał nam tylko etap przyjaźni. Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy na dworzec kolejowy.     Pociąg przyjechał trochę spóźniony, co nas wcale nie zdziwiło. Wszak czasy Pendolino dopiero nadchodzą.     Załadowaliśmy się do naszego wagonu, zapięliśmy rowery i poszliśmy do naszych, zarezerwowanych miejsc. Oczywiście były zajęte … Czytaj dalej Dzień 3. Iława – Legionowo. 31 km.

Dzień 1. Legionowo – Grudziądz. 63 km.

15 sierpnia 2014 Legionowo |=|=| Malbork - Węgry - Parpary - Uśnice - Benowo - Jarzębina - Janowo - Pastwa - Korzeniewo – Kwidzyn |=|=| Grudziądz     Jako, że nasza typowa wakacyjna wyprawa rowerowa w tym roku było nieco inna z powodu skręcenia mojego kolana, to po znacznym usprawnieniu tego właśnie stawu, postanowiliśmy zrobić "dokrętkę". … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Grudziądz. 63 km.

Dzień 3. j. Turawskie –Lubliniec. 56 km.

9 lipca 2007 Jezioro Turawskie - Dylaki – Ozimek – Krasiejów – Staniszcze Małe – Kolonowskie - Pludry – Łagiewniki Małe – Pawonków -  Lubliniec    Obudziło nas słoneczko i zapach z pobliskiej restauracji. Toaleta, zwinięcie obozu i przepyszna jajecznica w Borowiku, przy ciepłym słoneczku, napełniła nas duuużą energią. Ruszyliśmy więc w stronę Ozimka. Szlak … Czytaj dalej Dzień 3. j. Turawskie –Lubliniec. 56 km.

Dzień 12. Gdynia – Legionowo. 13 km.

12 sierpnia 2015     I nadejszła wiekopomna chwiła… Koniec naszej wyprawy rowerowej i powrót do domu. Po raz pierwszy mieliśmy rowery przewozić pociągiem EIP, potocznie zwanym „Spóźniolinem”.   Dojechaliśmy na dworzec Gdynia Główna, a gdy podjechał nasz Pendolinek, załadowaliśmy do niego rowery z sakwami i zajęliśmy miejsca. Trzeba przyznać, że miejsce na rowery nie … Czytaj dalej Dzień 12. Gdynia – Legionowo. 13 km.

Dzień 10. Gniew – Gdańsk. 75 km.

10 sierpnia 2015 Gniew – Ciepłe – Polskie Gronowo – Rybaki – Mała Słońca – Tczew – Koziny – Steblewo – Osice – Wróblewo – Dziewięć Włók – Przejazdowo - Gdańsk Ślad zapisu w Endomondo     Upał przypomniał o sobie już od samego rana. Po bardzo dobrym śniadaniu, wcale nie chciało się nam pedałować. Postanowiliśmy … Czytaj dalej Dzień 10. Gniew – Gdańsk. 75 km.

Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.

4 sierpnia 2015 Ślad zapisu w Endomondo.     Do Torunia postanowiliśmy pojechać używając WTR-ki. Po zjedzeniu śniadania w super urządzonej kuchni, w której było oprzyrządowanie do zrobienia wszystkiego, co by do głowy przyszło, ruszyliśmy na most.     Pierwsze tankowanie wody… tuż za mostem.  Oj, jak przydałby się las...     Plan zakładał dojazd do Bobrownik, … Czytaj dalej Dzień 4. Włocławek – Toruń. 72 km.