Dzień 12. Łeba – Odargowo. 50 km.

18 lipca 2009 r. Łeba - Latarnia Stilo - Lubiatowo - Szklana Huta - Osieczki - Białogóra - Dębki - Odargowo. Piorunem tuż obok!!!     Obudził nas znowu słoneczny dzień. Wiem, że czasami niedobrze jest narzekać ale jak jest czegoś za dużo, to nawet przyjemnie jest troszeczkę pomarudzić. No to pomarudziliśmy na upał od samego … Czytaj dalej Dzień 12. Łeba – Odargowo. 50 km.

Dzień 11. Łeba. 0 km.

17 lipca 2009 r.     Zapewniam Was, że Łebie nigdy nie brakuje atrakcji. Nawet jeśli pada deszcz, można alternatywnie spędzić trzy dni. My, chcieliśmy Pawłowi pokazać najciekawsze miejsca w jeden dzień. Niestety, mogę też śmiało powiedzieć, że jest to także najdroższa nadmorska mieścina, w jakiej nam przyszło wypoczywać!     Postanowiliśmy pojechać na Górę Łącką. Niby … Czytaj dalej Dzień 11. Łeba. 0 km.

Dzień 10. Chmielno – Łeba. 48 km.

16 lipca 2009 r. Chmielno – Kożyczkowo - Mirachowo – Palestyna – Ameryka - Bunkier "Ptasia Wola" – Kobylasz – Linia - Popowo  - Lębork Łeba. Łiki Chłedzo? Guma nr 2 i quiz.     Po śniadanie pojechałem rowerem do sklepu w Zaworach. Mogłem kupić co chciałem, ale niestety nie przyjmowali zapłaty kartami, a jedynie gotówką. … Czytaj dalej Dzień 10. Chmielno – Łeba. 48 km.

Dzień 9. Szarlota- Chmielno. 48 km.

Szarlota – Kościerzyna – Sikorzyno – Szymbark – Wieżyca – Piekło – Niebo - Kolano – Ostrzyce – Brodnica Dolna - Złota Góra – Ręboszewo - Zawory – Chmielonko - Chmielno – Zawory. 15 lipca 2009 r. Błędnikiem po oczach.     Tego dnia mieliśmy się rozstać. Nasz team dzielił się znowu na dwie drużyny. Krzysiek … Czytaj dalej Dzień 9. Szarlota- Chmielno. 48 km.

Dzień 8. Bytów – Szarlota. 60 km.

14 lipca 2009 r. Bytów – Pomysk Wielki – Pomysk Mały - Soszyca – Żukówko - Jamno – Parchowo - Parchowski Młyn – Zdunowice – Ogonki - Gostomie – Wieprznica - Szarlota. Katastrofa wypadkowa.     Zrobienie śniadaniowych zakupów wypadło na mnie. A może sam chciałem? Nie pamiętam. Zjedliśmy w świetlicy. Potem dowiedzieliśmy się, że mogliśmy … Czytaj dalej Dzień 8. Bytów – Szarlota. 60 km.

Dzień 5. Ustka. 0 km.

11 lipca 2009 r. The Best Team.     Właśnie w Ustce nasz team miał się rozrosnąć. Ale zanim, konieczne było dokonanie niezbędnych napraw. Udaliśmy się więc do sklepu rowerowego. Tak się złożyło, że to był ten sam sklep, w którym parę lat wcześniej zakupiłem pompkę do roweru i która z nami od tamtego lata podróżuje, … Czytaj dalej Dzień 5. Ustka. 0 km.

Dzień 3. Mielno – Darłówko 42 km.

9 lipca 2009 r. Mielno – Unieście – Łazy – Iwięcino – Bielkowo – Dąbki – Bobolin - Darłówek "Drogą dla miejscowych".     I znowu upał od samego rana. Za to z niesamowicie silnym wiatrem, który na jeziorze Jamno popędzał zgrzywiałe i spore fale. Na szczęście dla nas, gnał je na wschód.     Śniadanie zakupione … Czytaj dalej Dzień 3. Mielno – Darłówko 42 km.

Dzień 2. Ustronie Morskie – Mielno. 35 km.

8 lipca 2009 r. Ustronie Morskie – Pleśna – Gąski – Sarbinowo – Chłopy – Mielenko - Mielno. Powrót do przeszłości. Obudził nas słoneczny i bardzo wietrzny dzień. Na szczęście wiatr był zachodni czyli smaganie po pleckach będzie mile widziane. Na śniadanie postanowiliśmy pójść do tego samego baru, w którym wczoraj jedliśmy obiad. Niestety okazało … Czytaj dalej Dzień 2. Ustronie Morskie – Mielno. 35 km.

Dzień 1. Oleszno – Ustronie Morskie. 35 km.

7 lipca 2009 r. Gdzie jest Bolek? Oleszno - Drawsko Pomorskie - - Szczecinek - - Kołobrzeg - Podczele -  Sianożęty - Ustronie Morskie.     Zanim ruszyliśmy w trasę przeczuwaliśmy, że w tym roku nasza wyprawa będzie wyjątkowa. Nie wiedzieliśmy tylko, czy na plus, czy na minus? Najbardziej obawialiśmy się pogody. Do tej pory była … Czytaj dalej Dzień 1. Oleszno – Ustronie Morskie. 35 km.

Dzień 10. Szczecin. 0 km.

17 lipca 2018 r.      Na ten dzień zaplanowaliśmy odpoczynek od siodełek. Chcieliśmy koniecznie odwiedzić nasze stare kąty. Nowością była dla nas Filharmonia szczecińska, ale z powodu prac konserwacyjnych, nie udało się nam jej zwiedzić.     Co warto zobaczyć w Szczecinie? Jest tyle atrakcji, że nie ma sensu wymieniać. Zrobili to już inni. My zaczęliśmy … Czytaj dalej Dzień 10. Szczecin. 0 km.