Dzień 1. Mrzeżyno – Trzęsacz – Mrzeżyno. 52 km.

PROLOG. Jako, że w nocy, podczas snu, nogi same kręciły się na pusto, postanowiliśmy dać im trochę popedałować na żywca. Padło na Mrzeżyno. Dzień na dojazd, dwa dni pedałowania i dzień na powrót. Dlaczego Mrzeżyno? Powody były dwa. Pierwszy - w tym roku byliśmy w duńskim Højerup, w którym uratowano kościół przed zawaleniem do Bałtyku … Czytaj dalej Dzień 1. Mrzeżyno – Trzęsacz – Mrzeżyno. 52 km.

Dzień 7. Ełk – Augustów. 47 km.

Ełk |=|=| Sypitki – Stacze – Borzymy – Bargłów Kościelny – Netta I – Białobrzegi – Augustów. 15 lipca 2006             Rano, po śniadaniu (było przepysznie, szwedzki stół!) ruszyliśmy na dworzec wąskotorówki. Można tam dojechać inną drogą, nie korzystając z przejścia podziemnego, w którym zresztą nie ma zjazdów dla wózków i rowerów. Zakupiliśmy bilety i … Czytaj dalej Dzień 7. Ełk – Augustów. 47 km.

Dzień 6. Wierzbiny – Ełk. 33 km.

14 lipca 2006 Wierzbiny – Strzelniki – Rostki Skomackie – Ogródek – Rogalik – Różyńsk – Bartosze –Ełk     Obudziliśmy się nie patrząc na zegarek. Czekał nas bardzo krótki etap. Zatraciłem już rachubę, jaki jest dzień tygodnia, nie mówiąc już o dacie. W moim mniemaniu, jest to pierwsza oznaka dobrego wypoczynku! Po śniadaniu ruszyliśmy w … Czytaj dalej Dzień 6. Wierzbiny – Ełk. 33 km.