Dzień 7. Lipsk – Sokółka. 42 km.

11 sierpnia 2012 r. Lipsk - Jałowo - Dąbrowa Białostocka – Brzozowo - Krugło - Nierośno - Łozowo - Słomianka - Siekierka - Makowlany - Sokolany - Kraśniany - Sokółka.      Sklepy spożywcze w Lipsku obrodziły w jednym miejscu, jak grzyby po deszczu na leśnej polanie. Aż nie wiedziałem, do którego wejść.    Śniadanie w … Czytaj dalej Dzień 7. Lipsk – Sokółka. 42 km.

Dzień 6. Giby – Lipsk. 40 km

10 sierpnia 2012 r. Giby - Rygol - Tartak - Śluza Tartak - Gruszki - Rubcowo – Ostryńskie - Skieblewo - Lipsk.    Tego poranka do sklepu miałem bardzo blisko. Jakieś 30 metrów.    Śniadanie zjedliśmy w pokoju, bo słońce jakoś tak nie chciało do nas zajrzeć. Spakowaliśmy się i ruszyliśmy, by przeciąć Puszczę Augustowską … Czytaj dalej Dzień 6. Giby – Lipsk. 40 km

Dzień 5. Puńsk – Giby. 36 km.

9 sierpnia 2012 r. Puńsk - Trakiszki - Wojtokiemie - Rejsztokiemie - Smolany - Murowany Most - Romanowce - Sejny - Degucie - Pomorze - Aleksiejówka - Giby – Wierśnie – Gibasówka - Stara Wieś - Giby II - Giby.      Gdy się obudziliśmy, słońce już pięknie świeciło!     Do sklepu poszedłem na pieszo. W … Czytaj dalej Dzień 5. Puńsk – Giby. 36 km.

Dzień 4. Wiżajny – Puńsk. 37 km.

8 sierpnia 2012 r. Wiżajny – Wysokie – Maszutkinie - Ejszeryszki – Krejwiany – Klinavas - Lubawas – Kovai – Salaperaugis – Kazlavas - Budziska – Podwojponie – Buda – Wojponie – Wojciuliszki - Święciszki – Puńsk.     Zgadnijcie, kto pojechał do sklepu?     Po śniadaniu stanęliśmy na Rynku w Wiżajnach i zrobiliśmy sobie zdjęcie … Czytaj dalej Dzień 4. Wiżajny – Puńsk. 37 km.

Dzień 3. Suwałki – Wiżajny. 48 km.

7 sierpnia 2012 r. Suwałki - Bród Stary - Potasznia - Okrągłe - Podwysokie Jeleniewskie - Turtul - Bachanowo - Hańcza - Przełomka - Mierkinie - Kłajpeda - Antosin - Okliny - Mauda - Leszkemie - Bolcie - Wisztyniec - Grzybina - Wiżajny.     Tak, tak. Zaopatrzeniowiec to ja. Wróciwszy z zakupów, zjedliśmy śniadanie, objuczyliśmy … Czytaj dalej Dzień 3. Suwałki – Wiżajny. 48 km.

Dzień 2. Białystok – Suwałki. 10 km.

6 sierpnia 2012 r. Białystok Suwałki      Zostałem wybrany na porannego zaopatrzeniowca. Jak zwykle zresztą. Zdobywanie pożywienia w takiej aglomeracji nie nastręczało żadnych trudności. Poza tym, każdy zgłaszał te potrawy, na które miał ochotę. Hotel udostępniał naczynia, kawę, nawet herbatę. Serwował też śniadania, ale my chcieliśmy przejść już na wyprawowy wikt.       Na dworcu nie … Czytaj dalej Dzień 2. Białystok – Suwałki. 10 km.

Dzień 1. Legionowo – Białystok. 9 km.

5 sierpnia 2012 r. Legionowo Warszawa Białystok.     Pogoda przyszła dokładnie taka, jaką gadający przepowiadacze we wszystkich telewizjach przepowiedzieli. Trochę za ciepła dla rowerkowców, ale dzisiejszy dzień mieliśmy głównie w kolejach żelaznych spędzić, a Białystok i owszem, pozwiedzać potem.         Coraz większy i dorastający syn zapowiedział, że bagażu można dorzucić mu całkiem sporo. No to … Czytaj dalej Dzień 1. Legionowo – Białystok. 9 km.

Dzień 16. Giżycko – Oleszno. 38 km.

22 lipca 2010 r. Giżycko Runowo Pomorskie – Węgorzyno – Storkowo – Studnica – Ziemsko – Oleszno.     Już raz pokonaliśmy ten etap. Było to w 2003 roku. Rozpoczynaliśmy nasz etap przyjaźni dokładnie z tego samego pola namiotowego, do tego samego domu. Tyle tylko, że Ania jechała teraz nowym rowerem i była nim bardzo zachwycona. … Czytaj dalej Dzień 16. Giżycko – Oleszno. 38 km.

Dzień 14 i 15. Giżycko. 0 km.

20 i 21 lipca 2010 r.     Tempo naszego wypoczynku mocno spadło i niemalże oscylowało w okolicach leżenia na plaży nad morzem. Jednak dzięki znajomym, znalazł się czas na spotkania z nimi oraz potrasowe, małe naprawy rowerów. Mieliśmy w planach także Mamerki, ale było to mocno uzależnione od pogody. Niestety upał nie dawał za wygraną … Czytaj dalej Dzień 14 i 15. Giżycko. 0 km.

Dzień 13. Suwałki – Giżycko. 2,5 km.

19 lipca 2010 r. Suwałki Giżycko.     Bezpośredni pociąg z Suwałk do Giżycka był tylko jeden. O godz. 0545!!! Oczywiście, można też było jechać z przesiadką w Białymstoku, ale my twardziele, zdecydowaliśmy się jednak na ten o porannej zorzy.     Trochę senni, ale za to dobrze zorganizowani, zapakowaliśmy się do wagonu. Nie ukrywam, trochę spaliśmy … Czytaj dalej Dzień 13. Suwałki – Giżycko. 2,5 km.