Dzień 4.  Krynica Morska – Gdynia (samochodem).

13 września 2021 r.    

Niespiesznie poszliśmy na śniadanie. Bez wychodzenia z hotelu, niemalże w kapciach, smakowało nam znakomicie. Pogoda była idealna na delektowanie się jedzeniem.

    Trzeba przyznać, że Krynica Morska to doskonałe miejsce wypadowe dla rowerkowców. Hotel był zdecydowanie przyjazny dwukołowcom. Choć zalew i Bałtyk mocno ogranicza kierunki jazdy, to z pewnością trzy dni wystarczą do zjechania i zobaczenia wszystkiego, co warte. Szczególnie we wrześniu, gdy nie ma już dziecięcej, szkolnej wrzawy. Nie mam nic przeciwko dzieciom w tym wieku. Mam za to do ich rodziców, beztrosko pozwalającym im na wszystko, bo przecież są wakacje.

    Po śniadaniu rozmontowałem ponownie rowery i załadowałem do samochodu. Teraz poszło o wiele sprawniej.Wyjechaliśmy bardzo zadowoleni z miejsca, które do rowerkowania zaproponowała Ania. W hotelu było bardzo miło ale zdecydowanie najlepiej i najpiękniej było na ścieżkach rowerowych. No i to pedałowanie rowerem, z jedną tylko sakwą, dawało wrażenie, że pod górkę wjeżdża sam. No prawie, bo czasem górki były takie całkiem spore. Kątowo oczywiście. Polecamy.

Do zobaczania na szlaku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s