12 sierpnia 2012 r. Odpoczynek. Tego dnia oddaliśmy się odpoczynkowi, co w naszym przypadku można przetłumaczyć na brak kontaktu tyłków z siodełkami. No może poza mną. Ktoś musiał pojechać do sklepu po zakupy na śniadanie. To był też kolejny dzień festynu w Sokółce. Występowały zespoły specjalizujące się w śpiewie i tańcu z regionów … Czytaj dalej Dzień 8. Sokółka. 0 km.