Dzień 1. Mrzeżyno – Trzęsacz – Mrzeżyno. 52 km.

PROLOG. Jako, że w nocy, podczas snu, nogi same kręciły się na pusto, postanowiliśmy dać im trochę popedałować na żywca. Padło na Mrzeżyno. Dzień na dojazd, dwa dni pedałowania i dzień na powrót. Dlaczego Mrzeżyno? Powody były dwa. Pierwszy - w tym roku byliśmy w duńskim Højerup, w którym uratowano kościół przed zawaleniem do Bałtyku … Czytaj dalej Dzień 1. Mrzeżyno – Trzęsacz – Mrzeżyno. 52 km.